• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Dusia,moim zdaniem masz anemie.Niestety sprawa normalna w ciazy.Warto zroic badania pod tym katem,przejdz sie do lekarza z tymi wynikami,moze kaze Ci brac zelazo.Tymczasem jedz duzo rzeczy zelazo zawierajce.
Odpisuje na odpowiednich watkach,przepraszam dzis tu nie posiedze,bo strasznie mnie dzis wymioty wykonczyly i do tego samo wyjscie z domu i wizyta i wogole wrazenia dnia dzisiejszego.
Dobrej nocki Zabencje :*
 
reklama
Karolki jakoś to Piaseczno do mnie nie przemawia do końca...
Mam tam swojego ginekologa ale co mi po nim przy rodzeniu jak to położne się zajmują prawie wszystkim ;-)
Generalnie z tego co wiem to do momentu porodu mają super kadrę ale nie ma chyba specjalistycznego oddziału dla noworodków, jak by się coś działo... A Pani neonatolog hmmm... strach do niej podejść taka sympatyczna :-D Moja dobra koleżanka z pracy rodziła 10 stycznia. Więc relacja na świeżo. Generalnie powiedziała że "może być... "

Dlatego nastawiam się na Madalińskiego (tam rodziłam Julcię) a jak będą to godziny szczytu to Karowa. :tak:

Przedyskutuję ten temat z ginem. Podpytam go o pierdoły.
 
Ja dzisiaj cały dzień na nogach - uczelnia, później zakupy. Trzeba było uzupełnić zapasy jedzonka... Coś mi dzisiaj brzuch twardnieje, ale na szczęście nie boli, więc nie będę panikować. Jestem strasznie głodna :szok: nie wiem co się dzieje, ale generalnie dzisiejszy wieczór mogłabym spędzić na jedzeniu...:szok::szok::-D:-D
 
Witajcie!
Jak nie urok to s...a :confused2: Cos mi sie malenka zaczyna rozkladac.Domyslalam sie,ze niedzielna wizyta urodzinowa dwojki zakatarzonych dzieciakow jakos na to wplynela:confused2:Zdazylam wczoraj zasnac,po kolejnym seansie w wc,a tu V zaczela plakac jak szalona,bo nosek zapchany i nic nie mogla przelknac.Pokazywala,ze ja boli nosek i gardlo oraz glowa,wiec zapodalismy jej powoli paracetamol.W nocy krecila sie strasznie w swoim lozeczku i co chwile budzila,nie mowiac ze chrapala niesamowicie.Teraz malenka wypila mleko na 1 palec i zasnela ponownie.Zobaczymy czy nasza "wspaniala" pediatra ja dzis przyjmie i co powie.Jak nie to podjade z nia do szpitala-powiem,ze nas pediatra nie chciala przyjac,a kiedys w tamtym szpitalu pracowala,wiec ja znaja,bo wiem ze ta malpa ktora aktualnie mamy jest po prostu "wielmoznoscia" i trzeba sie zapisywac do niej pare dni wczesniej,albo zeby nie przychodzic to dyktuje przez telefon co nalezy dac dziecku(jakis jasnowidz z niej chyba!:wściekła/y:).Sek w tym,ze to nie tylko przez to ze V zle spala dzis w nocy,ale po prostu powiem szczerze ze od dluzszego czasu je coraz mniej i schudla,a leki "zapisane telefonicznie" nie podzialaly.Niech mi ja przebadaja,bo mam juz dosc ciaglego dreczenia sie,czy wszystko jest wporzadku z malenka,a naszej pediatrze nie wierze i tyle.

Zycze Wam,zeby Wasz dzien byl lepszy i spokojniejszy od mojego :*

p.s. Zaczyna sie wspaniale juz 8:10,a lekarka ma wylaczony telefon-grrr!!!
 
Ostatnia edycja:
U mnie dzień zapowiada się strasznie. Przyjechałam o 7 do siostry żeby zostać z jej synkiem bo ona się musi w szpitalu położyć. Jej maleństwo nie przybiera na wadze. Problem polega na tym, że Staś nie jest przyzwyczajony do zostawania ze mną. To jest pierwsza taka sytuacja a ma już 1,5 roku. Generalnie jak tylko się drzwi zamknęły zaczęła się histeria. Młody w płacz. Ja też bo hormony szaleją i do tego jakaś głupia myśl, że będę koszmarną matką skoro siostry dziecko tak wyje cały czas. Masakra. Teraz Młody siedzi w wózku i ogląda bajki. Mało to wychowawcze ale przynajmniej nie wyje. Ja też się trochę uspokoiłam ale nie wiem jak to dzisiaj będzie.
Życzę wam miłego dnia. Za potrzebujące trzymam kciuki.
 
Katasza nie martw sie,badz spokojan,to wina hormonow.Zobaczysz,ze bedzie lepiej.Trzmaj sie cieplutko!
Ja ide do siasiadki i jade z V do szpitala na e.r.,miala lekkie omdlenie.Trzymajcie kciuki.
 
reklama
dzien dobry
jejku co to dzis za dzien same smutne wiadomosc
AS TRZYMAJ SIE :)) I brawa dla Kuby ze taki dzielny
FIORE oby nic małej nie było&&&&&
KATASZA swoje dziecko to swoje niemartw sie poradzisz sobie zafunduj małemu jakies atrakcje i bedzie ok


ja wyprawiłam mała do przedszkola i T ja zawiózł czekam na swieze bułeczki i bede jesc sniadanko:))

zycze miłego dzionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry