Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Konczy sie to dosypianiem dziennym.A zbawienny wplyw ma na nia dlon meza.Jak tylko przylozyc zeby poczul ruchy-jeden lub dwa kopniaczki i cisza jak makiem zasial
Wiec mu sie kaze obmacywac jak zasypiamy.Niech ma jakis pozytywny wklad w dobry przebieg ciazy!




Kaja-jakie reguly?
Moje szczescie bywa bardzo aktywne.Bywa tez leniwe.Ostatnio lubuje sie proba wykopania dziury w brzuchu kiedy mamusia usiluje zasnac.Konczy sie to dosypianiem dziennym.A zbawienny wplyw ma na nia dlon meza.Jak tylko przylozyc zeby poczul ruchy-jeden lub dwa kopniaczki i cisza jak makiem zasial
Wiec mu sie kaze obmacywac jak zasypiamy.Niech ma jakis pozytywny wklad w dobry przebieg ciazy!
Brudne dziecko to szczesliwe dziecko-podpisuje sie recami i nogyma.W koncu jest pralka,a teraz nawet szuszara i biedy nie bedzie jak sie ciuchy do prania wrzuci!Najbardziej lubie wiosenno-letnie bieganie po dworze az sie zrobi ciemno.Takiego nicponia do czyszczenia do wanny sie wrzuca i zasypia zanim zdaze 3 zdania przeczytac
A swoja droga musze sie Wam pochwalic,ze czytamy z Malizna teraz Hobbita wieczorami do snu.Zaczelam "na probe".Kupilam mezowi do przeczytania(wpadlam w szal ksiazkowy w Polsce bedac) ale on zaczal od innej i mysmy przechwycily Hobbita.Na razie jej sie podoba.Ale nie zdazyli nawet opuscic Hobbitonu![]()
..moj S wstal rano w pn i mowi, ze brzuch mu spac nie daje jak sie przytulam w nocy

hej dziewczyny nie było mnie ponad tydzień i do nadrobienia miałam na prawdę duuuuuuuużo.
Fajnie, że wszystko u Was i dzidzioli w porządku.
kaja ty to dopiero masz wyzwanieteraz Ci dwójka po brzuchu śmiga, później dwójke urodzić, no i wychowywać
mama na dwa etaty będziesz.....
sembo fajna ta kanapka....
noelle podziwiam za taką aktywność, ja nie dałabym rady tyle dreptać. teraz nawet jak naczynia myję kilka minut to plecy mnie napierniczają, że ledwie wytrzymuję....
a tak ogólnie to czytałam, że spodziewacie się raczej rodzić wcześniej..... no ja też bym chciała... termin mam na 2 maja wiec spodziewam się dzidzi wcześniej....ale jak to będzie to zobaczymy...ciekawe która pierwsza będzie rodziła...
Mój dzidź od kilku dni szaleje i główkę z jednej strony ciągle wpycha pod żebra...boli jak jasna chol....nóżki po pęcherzu latają i już mam dość ubikacji....
W nocy też się telepiea mnie plecy napierdzielają,że odwrócić się z boku na bok ciężko i od kilku dni mam jakby zdrętwiałe końce palców prawej reki...dziwnie tak
Ogólnie się ciesze, że jesteśmy juz na tym etapie leci ten czas, że ho ho...
Współczuję tym co miały przezycia z glukozą...ja byłam na badaniach w poniedziałek. Wcześniej pytałam położną jak to jest tutaj czy mam byc na czczo itd no i niespodzianka...-nic pić nie musiałam, normalnie krew pobrali i tyle...no i najważniejsze dla mnie mogłam być po śniadaniu. Jeżeli cos bedzie nie tak to dopiero wtedy bedą sie bardziej koncentrować na tym.
Mam nadzieję, że bedzie ok. Tylko trochę się niepokoję bo akurat tamtego dnia amnezja mnie złapała pierwszy raz i wypiłam kawę swoją bezkofeinową i mocną która była dla męża. do dziś nie mogę sobie przypomnieć kiedy....
Czy u którejś z Was jest ryzyko konfliktu serologicznego???

..rozczulila mnie na maksa..i nie wierzy, ze sama tez tak dawala o sobie znac z brzucha
więc wstałam - niech się wyśpi bo jutro do pracy. Ja dośpię w ciągu dnia. Nie mogę spać bo mnie zgaga męczy. Nigdy nie rozumiałam co to jest!
To się przekonałam