reklama

Maj 2013 :):)

aniaczek - przykra sprawa z psinką... mam nadzieję,że w pore zauważone objawy pomogą w leczeniu...
My po obiedzie zalegliśmy na kanapie i właśnie się obudziłam.....
evi - gratuluję córeczki!!!
 
reklama
witaj Majowa Mamusia!
Evi gratuluje córeczki!
Aniaczek też przywiązuje się do zwierzątek domowych bardzo i traktuje je jak swoje dzieci.

Nanu a Ty śpioszku!

ja nie mogę spać.
 
witajcie,
Ja w końcu usiadłam na tyłku, cały dzień zalatana, dawno tak zmęczona nie byłam.
Biedna Kartagina, tyle stresu, oby szybko wyleczyli ją z tego paskudztwa.
Evi gratuluje zdrowej dziewczynki :)
Aniaczek współczuje choroby pieska, biedaczek :(
kasienka Twoja pizza wygląda tak smakowicie ja też chcę :)
Lodami tez nie pogardzę, dla mnie najlepsze mają w galerii dominikańskiej, w srodę po wizycie pójdę na loda mnim juz sie nie mogę doczekać
U nas położna mówiła, że pępek najlepiej traktować spirytusem 70 % rozcieńczonym, ale widzę co kraj to obyczaj.
 
Dzien dobry:) ,mamusie,ja juz na nogach moja krolewna postanowila zrobic mamusi pobudke:)no coz ale i tak ja kocham najbardziej na swiecie:)

ogladalam wczoraj dziewczyny bardzo ciekawy a zarazem smutny film dokumentalny o dziewczynkach które rodza sie w Indiach .To co tam sie dzieje jest straszne ,caly film przeplakalam .jesli ktoras bedzie chciala go zobaczy to jest link Kiedy w Indiach rodzi się dziewczynka - YouTube.
 
dzień dobry,

Ja też na nogach, siedzę i czekam na powrót sił, bo czuję się jakby tramwaj po mnie przejechał.Ktoś o 5.20 zadzwonił domofonem, ludzie potrafią być bezlitośni, tak więc się rozbudziłam. Miałam iść dziś do laboratorium zrobić badania ale jakoś dziś brak mi werwy.
Ja chętnie sobie obejrzę ten dokument. Ale na pewno będzie to smutna prawda :/

Za 2 dni Walentynki, co planujecie kobitki?
 
no tak ludzie potrafia byc okropni ,ja mam taki sasiadow ktorzy robia pranie juz o 6 rano tak ,ze caly blok wiruje albo dzieciaki piszcza i krzycza od 5 rano a ja mam sypialnie pod ich pokojem, wiec chcac nie chca mam pobudke z rana.
 
Dzień dobry :) i mam nadzieję, że taki pozostanie ;-)
Ja dziś śmigam na wizytę :)
Generalnie chodzi o przedłużenie L4 (trzymajcie &&&& bo jak mi go nie wystawi to będę bardzo zła i do tego poprzednie skończyło się wczoraj:szok:), ale ginka ma jeszcze pobrać cytologię no i odbiorę wczorajsze wyniki (ogólne - mocz, krew)

Wczoraj pół dnia walczyłam z nowym netbookiem i już tak mnie wkurzył :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: że już pisałam zgłoszenie żeby go zabrali do naprawy, ale w ostatniej chwili mojej córce udało się go włączyć i dostał ostatnią szansę;-)
 
witam i ja z kawką:)

zaraz lecę w trasę i pewnie was nie doczytam wieczorem, chyba że was lenistwo ogarnie:-D

Aśka, powodzenia na wizycie!

sąsiedzi to odrębny temat... ale moja gwiazda tez potrafi walić w bęben o 6 rano, a pralkę osobiscie właczam o 7... trudno ciszy już nie ma, mną się nikt nie przejmuje jak robi imprezy do 2-3 w nocy... kiedyś dranie zza ściany - Zosia miała jakieś 6 miesiecy - zaczeli walic w sciany bo dziecko płakało o 9 rano, a oni biedaki do 5 szaleli na imprezie i pewnie kaca mieli... no sorry... na szczęście już sa inni i oni znacznie rzadziej imprezują, wiec ja im wbrew też nie robię...
 
Cześć brzuchatki;
ja sobie dziś pospałam, mężowego mam w domku i właśnie się zastanawiam jakie mu prace domowe zlecić :-D
Ja się sąsiadami średnio przejmuję. Choć raz kiedyś nie wytrzymałam (Iggy miał ok 4 miesięcy wtedy) i wywiesiłam kartkę na tablicy, że kolejna noc z wyjącym psem sąsiadów będzie ostatnią - bo zadzwonię na policję. Psina zostawała w domu sama i bite 10 dni całą nic wyła i szczekał na zmianę. Pomogło ;-)
 
reklama
dzień dobry mówię i ja!
ja już S wyprawiłam, kawę wypiłam:) idę po zakupy, dziś mam zamiar zrobić pierwszy raz w życiu chilli con carne:)
mam nadzieję,że wołowinę dostanę!
może o lumpka zahaczę.... hmm:)a może lepiej nie:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry