kaja, &&&&&&&&&&&!!!! mam nadzieję, że z bliźniakami wszystko w porządku!!!!!!! ależ się pospieszyły dzieciaczki! musi być dobrze!!!! daj znać jak najszybciej!!!!!!!!!!
heh, wygląda, ze czas na wątek - Nasze maleństwa .... miałąm nadzieję, że wystarczy go w kwietniu otworzyć...
cytrynka, jak u Ciebie????
nawet nie wiem co pisać, bo normalnie w szoku jestem, ze już się zaczynamy rozpakowywać!!! kurde laski zaciskać nogi i trzymac jeszcze co najmniej miesiąc!!!!
jakiś cieżki dzień wczoraj, tyle się wydarzyło...
ALG, odpocznij, zadnych lumpków - daj luz maleństwu!
mnie tez wczoraj troche postraszyło,a wnocy miałam taki dziwny ból brzucha, że J. mi ręczniki na kaloryferach grzał i okłady robił, ale to nie było skurczowe...
dzisaij kurde odpoczywam, żądnego wariactwa - czekam na kurierów - ma dojsć łózko dla Zosi i materac, potem jadę do rodziców, bo jutro przyeżdża wujek, który będzie wykańczał nam mieszkanko, a do moich rodziców znacznie blizej niż do mnie, więc musze jakiś obiad wykombinowac na jutro, ciacho (ale tu sie nie wysilam - szarlotka starczy) i sałatke jakąś na sniadanie, padlinkę, warzywka - takie tam - przecież nie będę w to mamy wrabiać... ale na zakupy wyślę tatę - ani ja ani moja mama nie nadajemy sie do dźwigania .... eee.... o pierdołach pisze, a tu się takie rzeczy dzieją...
Jezu, mam nadzieję, ze bliźniaki Kaji zdrowe....