reklama

Maj 2013 :):)

KAJA - gratulacje! wieści o twoim porodzie rozczuliły mnie, więc szybko przeszukałam resztę wątków, żeby dowiedzieć się więcej :) domyślałam się, że będziesz pierwsza, bo przy bliźniakach zazwyczaj tak jest, ale że tak wcześnie - to mnie zaskoczyło! poryczałam się :P śliczne maleństwa! i baaardzo się cieszę, że same oddychają. W ogole, to jestem w szoku - miałaś wiele wrażeń: pełne rozwarcie bez twojej wiedzy ;) lot helikopterem :o i poród- jeden sn a drugi cc :)
to jak nikt inny masz porównanie co lepsze/co gorsze. I jeszcze twój dobry humor po tym wszystkim?! ja przy starszej córce jak wyladowałam w szpitalu ze skurczami w 32 tc to ryczalam i panikowałam :zawstydzona/y:chociaż okazało się, że to fałszywy alarm. A ty dzielnie spiełaś się i jeszcze tryskasz pozytywną energią i świetnym humorem. Oby Ci tak zostało! 3maj się!


dziewczyny - twarnienie brzucha generalnie jest niepokojące... ja przy starszej miałam to cały czas i straszono mnie, że wcześniej urodzę, a przenosiłam ciążę i poród miałam wywoływany oksytocyną :) teraz jak mam twardnienia to już tak bardzo się nimi nie przejmuję. Byleby twardnieniom nie towarzyszyły inne dolegliwości.

ja jestem na kilkudniowym L4 bo dopadła mnie jakaś grypopodobna choroba. leżę w łóżku i kwiczę... ;)
 
reklama
Wrrrrr jestem złaaaaa:wściekła/y: poszłam na tą cholerna krzywą cukrzycową i co? kurde jajco, bo se wymyślili, że od lutego przychodnia w soboty będzie nieczynna:wściekła/y: i doopa nie zrobiłam badań, po drodze mało nie zemdlałam:wściekła/y: nie wiem cholipa co teraz, bo w środku tygodnia nie mam z kim dzieciarni zostawić.

Kajutka miszczu Ty mój:-) Dumna jestem z całej Waszej trójki:-) uwielbiam takich ludzi jak Ty! Mam ,,w tych klimatach,, jedną serdeczną qmpele:-) obie dajecie niezłego powera do życia;-) Ty wiesz, że przylazłam tu za Tobą łobuziaro, po tym jak ulotniłaś się z fajnych mam:happy:

Citrus dychasz? Jak samopoczucie?
Aśka jak dziewczynki?

kaja niesamowite! ależ Ty dzielna jestes! u nas w PL chyba nierealne z taką opieką...przynajmniej nie sądzę.. A tu Ciebie hop siup w obroty jak w ostrym dyżurze, rewelacja! 3mam dalej kciuki! Odpoczywaj ile się da, o ile oko zmrużyć w ogóle możesz:)

Realne:tak: z moją córcią na neonatologi leżał chłopczyk urodzony w 21(lub 23 teraz już nie pamietam) tygodniu.

Kurna co jest z tą edycją? Tym razem się nie pomyliłam;/ wcisnęłam edytuj, a zacytowało;/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wiolonczela to jak mamy pozwolenie to mozemy pomyslec :-)ale ja tego tez zrobic nie umiem:-)
A z twardnieniem brzucha to wlasnie ja w pierwszej ciazy w ogole nie wiedzialam , ze to cos zlego :-) - twardnial mi w czasie chodzenia i to doscczesto od polowy ciazy conajmniej - a urodzilam 10 dni po terminie:-).Teraz na szczescie odpukac nie mam z tym problemu .
Wiolonczela lepiej "odwal" to swiadkowanie - bo pozniej i tak Cie to nie ominie - oni Ci wtedy by oznaczyli termin np 2 tyg.pozniej - pracowalam w tym "cyrku" wiec wiem jak to jest tam:-)
 
ja dzis mam troche nerwa moj m ma urodziny a wszyscy do mnie na kom dzwonia - nawet jego mama- zeby zlozyc mu zyczenia- no rzesz co ja sekretarka, na dodatek jeszcze z pracy do niego zadzwonili ze cos spartaczyli i nie daja rady dalej pracowac i musial jechac, ale wzial ze soba malego zeby nie musial dlugo siedziec

Zapominajka- ??? jakie fryzury ta kaja robi?? fajnie ze neta bedzie miala :)
zdrowka dla Igorka, ale tak jak pisalas w przedszkolu choroba zniwo zbiera i na niego przeszlo

marciosz- idz do lekarza z tym brzuchem, zbada cie i bedziesz spokojna, a po ostatnich forumowych doswiadczeniach widac ze nie ma co sie zbyt dlugo zastanawiac trzeba leciec do lekarza jak sie czlowiek niepokoi
 
Kaja to chyba człowiek z żelaza a co najmniej marmuru... ja już nie ogarniam...

Nia u mnie to samo...czuje się czasem jak sekretarka... :-)

Marciosz..nauczeni ostatnimi lekcjami lepiej sprawdzić..chociażby zadzwonić do Gina albo na IP...teraz to nie żarty...

Ciekawe co u Citrus..jak się trzyma...i czy wszystko dobrze...no i u Kartaginy...
 
haha dobra jest ta nasza k.a.j.a. :) no i dobrze musi mamusia slicznie wygladac

camel, Zpominajka- o widze ze laczycie sie ze mna w bolu, ja juz chyba dzis telefonow nie odbieram... :)
 
dziewczyny, K.a.j.a. miała parzcież cc i pisała że ma rozcięty brzuch po całości, wiec jak ona to robi że daje radę biegać po oddziale? ja mam doświadczenie tylko z porodem sn i wtedy to ok, ale po cc.. hmmm?

a nawiązując do helikoptera.. tak sobie pomyślałam o polskich realiach... u nas to by się dyspozytor zastanawiał, czy skierować samolot żeby wylądował na dachu, polu czy lotnisku.. i tyle by z tego wyszło, a w Szwecji to rachu ciachu i już-> decyzja i realizacja planu. podziwiam organizację!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dokladnie tez jestem pelna podziwu dla Kaji ze juz na chodzie jest ja tez mam tylko doswiadczenie z sn i mimo ze urodzilam w poludnie to wieczorem ledwo sie ruszalam a tu Kaja smiga jak milo.och zeby kazda miala takie podejscie do porodu i tak sie czula po nim:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry