Lorelain
Och żebyś już więcej takich stresów nie miała... Ciesze się ze kruszynka dzielna i zdrowa:-)
Citrus
Jestem zdania co inne dziewczyny, powinnaś zwolnić tempo, bo nie daj Boże coś się stanie. A na pewno nie dasz rady z pracą do końca kwietnia.. będąc na trochę przed porodem... żylaki, opuchnięcia...Ja koniec ciąży znosiłam okropnie, okropnie wyglądałam, chciałam urodzić jak najszybciej... Moim zdaniem powinno się pracować max do 7 mies...
A po porodzie od razu do pracy? a gdzie matka?, gdzie karmienie piersią? 6 miesięcy to minimum.. Moim zdaniem matka jeśli może i sytuacja na to pozwala powinna iść po roku. Bo kruszyna potrzebuje matki a nie niańki. Ostatnio widziałam żłobek i przyjmują od 3 miesiąca... straszne.