• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

wow ale te tygodnie zasuwaja naprzod, po swietach bedziemy juz odliczaly dni :)

Kamila- jak juz dziewczyny pisaly hemoroidy i ciaza czesto ida para :) mozesz zapytac gina czy i co stosowac

aniaczek- X-landery wizualnie tez mi sie podobaja:) my dostalismy od mojej sis inny ale gdybym go nie miala to X-lander tez wchodzilby do czolowki wozkow u mnie :)
 
reklama
Ja dziś na imieniny do taty jadę, ale tak mi się nie chce, że szok. Ledwo siedze. Dobija mnie, że nawet torby jeszcze nie zaczęłam pakować, a tak na dobra sprawę, to nawet za 2 tyg może już Matylda wyjdzie. I nawet ataki paniki mnie nie mobilizują...
 
super 35 tc :D
ja jutro kończę 32 dopiero.....ehh
słoneczko świeci więc dziś chyba jakiś spacer a po południu dziadkowe imieniny Józefa :tak:
pranie i pakowanie po świętach, wczoraj wybrałam ciuszki od koleżanki 0-6 mc i są cudowne, ledwo w szafie się miescze
 
Ja dziś na imieniny do taty jadę, ale tak mi się nie chce, że szok. Ledwo siedze. Dobija mnie, że nawet torby jeszcze nie zaczęłam pakować, a tak na dobra sprawę, to nawet za 2 tyg może już Matylda wyjdzie. I nawet ataki paniki mnie nie mobilizują...

no to czas chyba sie zabrac za ta torbe w 34 tygodniu :) ja juz mam spakowana :)

ja tez mam dzis troche nerwa, moja sis w pl pozamawiala mi rzeczy na allegro do szpitala pizame do karmienia... itp i niestety wyslala to paczka do niemiec i juz 2 tygodnie i paczki nie ma... w poniedzialek ma isc na poczte gdzie to zaginelo znowu w de wszystko jest odnotowywane kto kiedy paczke mial wiec jesli dotarla do de to sie znajdzie, tylko zeby w pl gdzies po drodze jakis kurier jej sobie nie przywlaszczyl, ja jakos mam pecha do zakupow z allegro i przesylania paczek poczta zawsze cos zaginie
 
Ja dziś na imieniny do taty jadę, ale tak mi się nie chce, że szok. Ledwo siedze. Dobija mnie, że nawet torby jeszcze nie zaczęłam pakować, a tak na dobra sprawę, to nawet za 2 tyg może już Matylda wyjdzie. I nawet ataki paniki mnie nie mobilizują...

a nie masz tak, że przy pierwszym dziecku bardziej panikowałaś i miałaś lepszą mobilizację?
Ja przy pierwszym, najpierw obkupiłam wszystko dla siebie - rzeczy do szpitala, a później dopiero kolekcjonowałam rzeczy dla Mili :) a teraz oprócz szlafroka, który mi został po tamtym porodzie (ale na domiar złego mam rodzić pod koniec maja, a szlafrok mam taki puchaty, bo rodziłam na początku lutego więc nawet tego odhaczyć na liście szpitalnej nie mogę) to nic więcej jeszcze nie mam. A na domiar złego, córa wciąż chora, więc nawet na zakupy iść nie mogę. Jestem w lesie...
 
cześć dziewczyny,
gratulacja 33 i 34tc i w ogóle kolejnych tc:tak:
ja niestety po wczorajszej akcji na IP straciłam mój dobry humor 30tc:-( wieczorem dostałam takiego bólu odcinka lędźwiowego i spojenia łonowego, że myślałam, że już mi dziecko wyskakuje:baffled: pół godzinne ktg całe szczęście nie wykazało skurczy, a szyjka skróciła się o 4mm w ciągu tygodnia, ale zamknięte ujście, pomimo że na usg szyjki pani widziała główkę bąbla, dostałam tylko domięśniowo 2 dawki rozkurczających (bo brzuch twardy), wskazanie definitywnego leżenia i pojawianie się na IP tak często jak tylko będę miała powtórkę z wczoraj, bo szyjkę trzeba kontrolować:sorry:
żeby jeszcze wytrzymać te 6 tygodni w dwupaku:blink: no i p. doktor stwierdziła że niestety dzidziusia nie spacyfikujemy, a że taki wiercipięta to te bóle potęgują jak ćwiczy swoje "kung-fu"


powiem wam, że wczoraj na IP odczuwalny był czas oczekiwania na 18.03, bo wszystkie położne kawkę popijały:confused:
 
julka żebyś chociaż 34 doczekała- wtedy już wszystko rozwinięte tylko dzidziuś w masę przybiera! matko jak widzę 34, 35 to marzę o tych 3 tyg jeszcze!
zauważyłyście? wchodzimy już w ten etap że COŚ SIĘ DZIEJE!!! a każda marzy- JESZCZE TROCHĘ!!!!:tak:

ja dziś o 6 miałąm skurcz i tak się wystraszyłam że spać nie mogłam, na szczęście to były JELITA:-D noc lepsza niż wczorajsza ale 2 razy siku zaliczyłam...ech. zniosę i to, byle do przodu!!!

M się dziś pyta jak brać dosłownie polecenie lekarza że jak coś to SZYBKO do szpitala? skoro u nas 2 km głównej i jedynej ulicy rozkopane w remoncie a na IP czeka się czasem i 2 godziny?? czytałam wczoraj artykuł- kobieta zaczęła rodzić więc mąż ją 140km/h wiózł, zatrzymała ich policja ale jak powiedzieli że rodzą to za kogutem 160 jechali!!! dotarli do szpitala, zdążyli na porodówkę a po 5 minutach już dziecko w ręku trzymała!!! na spoko policjantów trafili!!! są tacy???
niby mój gin mówi że nie da się urodzić w 5 minut ale po takich historiach wszystko się da!!!

zapo twój tata Patryk?
 
reklama
A ja się witam ze skończonym 32 tygodniem.
Taki mam wkurrrrrwior (koniecznie z długim "r") od rana gigantyczny, że jeszcze parę minut, a zacznę wrzeszczeć. W. pojechał na cmentarz do syna i na poszukiwanie ważnych dokumentów, więc zastanawiam się, jak spożytkować następne... bo ja wiem, 3 godziny nudy? Może sobie "Pretty Little Liars" włączę lub poczytam... O, wiem. Chyba poczytam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry