reklama

Maj 2013 :):)

Noirel w aptekach można kupić taki paski które wykazują czy to wody płodowe czy nie. chociaż u mnie nie mieli ale warto pójść sprawdzić a jak nie znajdziesz jutro Ci się to powtórzy to jedź na IP niech sprawdzą, bedziesz spokojniejsza.

Kartagina espumisan można spokojnie, ja to mam mnóstwo te w saszetkach, dają na szkole rodzenia w takich reklamówkach dla kobiet w ciąży z gazetami,
 
reklama
Ewelinka, niestety nie mam nic na tą ogonówkę:hmm: leżę jak kłoda i trochę masuję, ale to średnio daje.. a jak powiedziałam o tych bolesnych fikołkach bąbla na IP w sobotę to lekarka mi powiedziała że dziecka nie da się spacyfikować:baffled:

noirel, ja podobnie miałam wczoraj, też mi się wydawało że mam strasznie wilgotno jak wróciłam z toalety, ale dziś już ok i wydaje mi się że to przez pęcherz, bo wypiłam sporo wody, a że dziecko nisko to mi nacisnął chyba na pęcherz i poleciało..oby!
 
Julka szkoda bo ja sie chyba wykoncze z tym bolem:wściekła/y:a mnie ostatnio tez mokrzej sie robi niby uplawy bo zoltawe ale takie bardziej wodniste.
noirel moze faktycznie sprawdz na tych paskach skoro i lekarz cos wspominal to moze cos byc na rzeczy:confused:
 
noirel - możliwe, że masz taką wodnistą wydzielinę. Kup sobie papierki lakmusowe / wskaźnikowe. "Normalna" wydzielina ma pH kwaśne, czyli pasek zostaje żółty. Wody powinny zmienić kolor paska na odcienie niebieskiego.

kartagina - można espumisan, nie tylko ten w saszetkach. On się nie wchłania do organizmu. To samo tyczy się Ulgix wzdęcia, a tańsze :tak:

Ewelinka - niestety nie poradzę nic na ból kości ogonowej, bo się nie znam. Ale łączę się w bólu, ja ledwo chodzę przez ból pachwin. W ogóle mam uczucie, jakby mnie cała pochwa bolała, nawet przy lekkim dotyku. Stać długo nie mogę, nie mówiąc o chodzeniu:baffled:

Nie panikujcie tak, że ktoś jeden dzień nie pisze, bo po co? Zapominajka na pewno jest zajęta, coś pisała o przeziębionym Igorku. Na pewno się pojawi.
 
Fiolkowa to rowniez wspolczuje tego bolu ja tylko mam nadzieje ze po porodzie to te wszystkie bole mina bo sie chyba zalamie:-(ja chce juz maj i normalne funkcjonowanie bo oszaleje albo wpadne w jakas depresje:szok:
 
Ewelinka - dokładnie... W dodatku ja sama siebie nie poznaję. W ciąży z Kubą nic takiego nie miałam, świetnie się czułam, no może oprócz bólu bioder w nocy. Ale może to też wina tego, że wtedy chodziłam co najmniej 2x w tygodniu na basen, a teraz nie mam jak:baffled:
 
Fiolkowa no ja tez w pierwszej ciazy czulam sie super do konca smigalam jak szalona a teraz szkoda gadac,niby chodze troche ale z wielkim bolem.straszna ta ciaza jest dla mnie i mam jej serdecznie dosc bo w zyciu taka niedolezna sie nie czulam juz mi wstyd nawet narzekac na nia:-(ale ja to sobie tlumacze ze bylam 7 lat mlodsza,nie pracowalam,a teraz no praca tez swoje dala bo kregoslup juz mnie bolal zanim w ciaze zaszlam( 8 -12 godz stania,dzwigania i szarpania duzo dalo)ale i tak jest mi zle i niedobrze i ja chce juz maj albo koniec kwietnia i che rodzic bo mnie czarne mysli zaczynaja nachodzic -ze po jaka cholerke mi ta ciaza byla potrzebna:angry::zawstydzona/y:
 
reklama
Cześć dziewczynki,

Przepraszam, że przez ostatnie dni się nie udzialam, ale w ogóle nie mam ochoty siedzieć przy kompie, jedynie w pracy, ale akurat teraz mamy sporo obowiązków i ani chwili żeby do Was wejść.


U mnie wszystko w porządku, dziś byliśmy na szkole rodzenia: temat krwi pępowinowej oraz pierwszych chorób noworodków zaraz po urodzeniu.

Serdecznie współczuje ciepriącym bóli pachinowych, ogonowych i wszelakich. Mnie na szczęście nic tak mocno nie boli, jedynie jak Wiktor przyszeleje w brzuchu to czuje rozpieranie, gniecenie żeber itp ale w porównaniu z Waszymi bólami to pewnie pikuś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry