• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Nie czytam o porodach i nie oglądam zdjęć. Nie i koniec. Nie zamierzam się stresować na zapas, bo wystarczy mi wiedzieć, że poród boli. Znając moje panikarstwo, wpadłabym w histerię z przerażenia, więc wolę wszystko na freestyle'u, bez uprzedniego podglądania CO i JAK.


Citrus,
popieram takie podejście, najgorzej to za dużo wiedzieć.. ja przy pierwszej ciąży nie wiedziałam, jak, co i kiedy nastąpi i kompletnie wyłączyłam myślenie o porodach i ich konsekwencjach. jak już przyszedł ten straszny czas (oxy, mechniczne skracanie szyjki i inne horrory) to po prostu nie wiedziałam czy to już koniec koszmaru czy jeszcze coś i jakoś to przeżyłam, a podejrzewam że gdybym wiedziała co mnie czeka to bym zwariowała ze strachu!
także nie myślimy co może się wydarzyć, bo i tak myśleniem i panikowaniem nie zmienimy biegu wydarzeń:tak:
 
reklama
Dokładnie! Mnie dziewczyny na sali szpitalnej zaczęły stresować tym, że dwa dni wcześniej podczas zakładania szwu okrężnego jakaś dziewczyna zaczęła rodzić - w 26 tc! Wiecie, jak mnie przeraziły? Marzyłam o tym, żeby zamknęły gęby w końcu i przed moim zabiegiem prawie umierałam ze strachu :confused2:
Czasami lepiej nie wiedzieć pewnych rzeczy, żeby się psychicznie nie umęczyć dodatkowo.

Noelle
, mdłości? W tym trymestrze? :eek:
 
aaaaaa GIGA pająk w sypialni,musiał wejść z ogrodu:szok: niestety trzeba było go zabić choć nigdy na to nie pozwalam,ale bałam się że ucieknie pod łóżko:-(

ja wcale nie krzyczałam...wstydziłam się,jak przychodził skurcz to odmawiałam paciorek:zawstydzona/y:
 
ja jestem zdania, ze sluchac mozna, ale rozsadnie..
filtrowac sobie wiadomosci, kazde zycie jest inne i kazdego los tez..
jakby brac wszystko zbyt serio to ludzik z domu nie powinien wychodzic, do pociagu wsiadac..
czlowiek na szczescie istota myslaca i z wola wlasna, ktora pozwala nam wybrac co jest dla nas dobre a co nie, prawda;-)?

NOIREL, paciorek:szok::-D?
ja z Marysia klnelam jak kierowca ciezarowki :-D
a teraz juz mi sie nawet klnac nie chcialo, tak bylam zagazowana
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie! Mnie dziewczyny na sali szpitalnej zaczęły stresować tym, że dwa dni wcześniej podczas zakładania szwu okrężnego jakaś dziewczyna zaczęła rodzić - w 26 tc! Wiecie, jak mnie przeraziły? Marzyłam o tym, żeby zamknęły gęby w końcu i przed moim zabiegiem prawie umierałam ze strachu :confused2:
Czasami lepiej nie wiedzieć pewnych rzeczy, żeby się psychicznie nie umęczyć dodatkowo.

Noelle
, mdłości? W tym trymestrze? :eek:

ludzie maja tendencje do wyolbrzymiania lub opowiadania tego co zle najgorsze a nie tego co fajne i mile, masz racje ze nie sluchasz, po porodzie Mateuszka sama bedziesz miala swoja opinie i inne sie nie licza, zwlaszcza przed pierwszym porodem powinno sie dobrze filtrowac informacje

k.a.j.a madrze to ujela :)
 
Co do informacji o porodzie, to ja już chyba wiem wszystko co możliwe. Pożyczyłam książke od koleżanki z medycyny, wyczytałam wszystkie możliwe informacje w internecie, oglądnęłam filmiki na youtubie, zapoznałam się z relacjami dziewczyn z różnych forów. Nie wiem czy to dobrze, czy też źle...Ale mam taki charakterek ( po moim tacie zresztą ), że zawsze muszę wszystko wiedzieć. Jak mój tato leżał na domniemanego raka trzustki w szpitalu , to studenci przychodzili do niego na wykłady, taki był wyuczony na temat swojej choroby :-p

Będę bardzo świadomą rodzącą i tyle.:-) I jakoś się nie boję... wiedza mi pomogła się uspokoić i cieszę się, że to już niedługo. Ale każdy jest inny , jedni wolą wiedzieć drudzy nie
 
ja jestem zdania, ze sluchac mozna, ale rozsadnie..
filtrowac sobie wiadomosci, kazde zycie jest inne i kazdego los tez..
jakby brac wszystko zbyt serio to ludzik z domu nie powinien wychodzic, do pociagu wsiadac..
czlowiek na szczescie istota myslaca i z wola wlasna, ktora pozwala nam wybrac co jest dla nas dobre a co nie, prawda;-)?

Kaja brawo! lepiej nie mogłaś tego ująć:-) jestem tego samego zdania.

Giga pająk?:szok: nic nie mówcie....ja to mam normalnie arachnofobię:szok: a często wiosną/latem ze studni na ogrodzie lubią wyłazić ogromne bestie:wściekła/y:

Kurka laski jestem w szoku...własnie sąsiadka opowiadała mi jak to jej znajomi wynajęli w Gdyni mieszkanie. Wszystko ładnie pięknie, dostali klucze itp wchodzą do mieszkania po kilku dniach, a tam pies:szok: poprzedni właściciele sprzedali mieszkanie zostawiając psa:wściekła/y:mało tego za tapczanem znależli kule (ciężarek) z łańcuchem:szok::szok:wychodzi na to, że do tej kuli przypinali psiaka:szok: kuźwa dorośli ludzie, mający dwójkę dzieci! Masakra. Mam nadzieję, że Ci ludzie to gdzieś zgłoszą! Mają przecież dane byłych właścicieli. W życiu bym nie popuściła takiego bestialstwa:wściekła/y:


Ja to kulwami rzucałam pod nosem jak chciało mi sie na ,,2,, do wc, a oni mnie biegiem rozbierali i na operacyjną wieżli:-Da mi się tak chciało:-D
 
reklama
Najgorsze ze kazdy porod jest inny i nie da sie przewidziec co bedzie.ale fakt faktem ze trzeba sie nameczyc i nikt za nas tego nie zrobi.
Kaja ja tez klnelam i wyzywalam polozne :-Dnajlepsze ze kolo mnie babki tylko stekaly a ja sie darlam w nieboglosy :-Dcoz wkoncu to nie masaz pleckow jest tylko boli jak chol...ra:-D

Kitka podlosc ludzka nie zna granic:-(

Pajaki brrr ja wszystkiego co sie rusza boje panicznie a pajakow najbardziej:eek:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry