wczoraj była lekka sprzeczka u Marcina rodziców bo im się imie Bruno nie podoba. i "apelują"do marcina ,żeby dać dziecku słowiańskie imię? tylko jakie Gniewko ;-)
oj, skąd ja to znam?! Z moją starszą miałam dokładnie tą samą sytuację. Tylko nie teście, tylko moja mama.... 10 razy dziennie dzwoniła i wrzeszczała, że nie mogę dać dziecku ruskiego imienia (Nadia lub Natalia). Byliśmy nieugięci więc dzwoniła po wszystkich ciotkach, wujkach, kuzynach i kuzynkach żeby przemówiły mi do rozsądku.... Trochę to trwało.
z tego wszystkiego poddałam się i wyszukaliśmy sobie Milenę.... Ale tego imienia strzegliśmy do samego porodu, nikomu nic nie mówiliśmy i dopiero po fakcie oznajmiliśmy jak się nazywa. Oczywiście nie było to imię dla nich idealne... ale jakoś je przełknęli.
Tym razem nawet nie powiedziałam jakiej płci mają się spodziewać... i znowu jestem wróg numer jeden mojej mamy. Inni jakoś śmieją się z naszej decyzji, ale mama to się obraziła na mnie....

Rodzina nie zna ani płci ani tym bardziej imienia

znowu dowiedzą się z smsa.

Jak moja mama nadawała imiona dla swoich dzieci to NIKT jej się nie wtrącał a ja swobodnie wybrać ich nie mogę... strasznie mnie to wkurza.
u nas w piątek spadł śnieg... śmiałam się, że z koszykiem do święcenia będziemy szli w śniegu, ale stopniał i sobota była piękna - ok 10 stopni. a dzisiaj wstaję i szok! znowu śnieg!!!! oj oj, chcieliśmy mieć białe Święta to mamy! Tylko świętom się pomyliło

))