Hej,
Jak miło Was czytać w kwietniu :-)
O śniego to bym mogła pisać i pisać, wczoraj jak wracaliśmy od teściowej koło 23 to na samochodzie było własnie około 30 cm śniegu do odśnieżenia. Gdzie ta wiosna?!
My dzis znowu do teściowej, gdzie staram sie siedzieć w pozycji pół leżącej. Bóle podbrzusza mnie wczoraj zpłapały jakieś 2 razy i trochę słabsze niż przed braniem leków. Kartagina no mi się marzy żeby wytrzymać do tego 37 tygodnia, ale ja dopiero zaczęłam leżeć, chociaż myślę, że Ty masz również baaaaardzo duże szanse! Za około 2 tygodnie pewnie u nas na forum zacznie się dziać.
Ja mojego M. pierwsza oblałam wodą, oczywiście delikatnie, później troszkę mi się oberwało. Żartem jeszcze nikt nie sypnął.