reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Zapo nie martw się ja też jestem straszna maruda ostatnio. Nic mi się nie chce a poza tym czuje sę jak ludzik Michellin, jak siedze to wyglądam jak wielkie kupsko tłuszczu, albo bałwan śniegowy. Na to wszystko rozstępy i pucołowata gęba i czuje się tak nieatrakcyjnie że najchętniej zamknęłabym się w sypialni do porodu. Zazdszoszcze wszystkim dziewczynom z małych brzuchem. Włażenie na łózko przypomina trochę morsa wczołgującego się na skały, a jak chodzę to bujam się na boki jak kaczka. M. ma już dość mojego marudzenia bo dziwi mi się że narzekam skoro wiem że to ciąża... Takiemu to łatwo mówić.
 
Sembo, hahahahahahahahahahahaha napisałaś dokładnie to, co sama czuję. K*rwa, dla mnie wejście do łóżka (leżę od ściany, więc muszę się przeczołgać nad chłopem) to jak zimowe podejście na K2, sapię i stękam jak dwustukilogramowy chłop z niewydolnością oddechową :-D
 
Dzien dobry;)

Zapo i Noelle - szcesciary jedne nie marudzic bo wy zaraz bedziecie rodzic!!!

Ja juz nawet narzekac nie bede... Powiem tylko dwie rzeczy - moje dziecko zrobilo sobie dzis sale gimnastyczna z mojego brzucha (szkoda, ze taka ciasna:baffled:), wiec zebra bola mnie juz od rana. A dwa - mam wrazenie, ze brzuch mi sie obnizyl, bo nawet w nocy zaczelam wstawac do wc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry