ja się ewidentnie czuję PO ŚWIĘTACH! sama z małym w domu, zero odpoczynku, dziś ciąg dalszy rehabilitacji, jutro kolejne.. zaparło mnie niesamowicie- pewnie nadmiar ciast, chociaż nie przejadłam się w te święta za bardzo!
na naszym tarasie stoi bałwano-misio-zając coś pomiędzy bo z uszami i łapkami, dzieciaki wczoraj zrobiły a M i jego teściu całe popołudnie rzucali się śnieżkami!! M mówi że "oddał za wszystkie lata"- ale ubaw mieli!!:-)
nie ma co, jutro wybieram się na strych po śpiwór i kombinezon zimowy!! ta zima się nie skończy!!!
Zapo a co stoi na przeszkodzie żebyś sobie poleżała? skoro maSZ ochotę...
Kuźwa nic nie pisz o zadyszce! po ponad 6 mcach leżenie z zerową kondychą to JA dopiero sapi jak parowóz!
Citrus to nie wywaliłaś Waldka pod ścianę?? dla mnie nie było innej opcji! nie wyobrażam sobie w nocy tyle razy tachać się przez faceta! M sam mi zaproponował zamianę - O DZIWO!!
Kora niestety nie masz pewności czy kombinezon zimowy nie przyda ci się w maju!!!!!!!!!!
Noelle ja bym powiedziała tak: przy każdym dziecku Dada, Lidlowe i Rossmannowe i wielorazowe pampery sprawdzały mi się dopiero przy stałych pokarmach- kupa gęstej konsystencji nie wyciekała a dla noworodka polecam pampersa bo jednak tylko w tych te rzadkie nie wyciekały na boki... oczywiście nie za każdym razem ale wolę zapłacić niż potem spierać każde sranko z ciucha a łatwe to nie jest!! ale szczerze powiem że dla niemowlaka używałam tylko starych dada więc pewnie nie mam porównania bo dla większego dziecka to byle tańsze:-)