reklama

Maj 2013 :):)

No właśnie mi się - w kwestii owłosienia wydaje, że to chyba zależy od czegoś innego niż dieta :-D

Fra, w tej chwili to ja mam włosy niestety, choć robię co mogę by ich nie mieć :zawstydzona/y:

Noelle podziwiam że tyle zrobiłaś i na żywioł z porodem idziesz. Ja mając możliwości to hohohoh :-D
A poród cóż, mam cichą nadzieję, że jeszcze kilka dni mała posiedzi, bo muszę się jakoś do kupy zebrać.

Kartagina czyli ty dzisiaj zaczynasz chodzić i ćwiczyć aerobic?
 
reklama
zapo mi sie moze odwidziec,nie twierdze ze nie zaczne panikowac i blagac o CC:-D Ale wskazan do CC brak.Zostaje SN.Sama sie sobie dziwie za ten wszechstronny spokoj... No ale co innego jakbym miala wybor... Hmmm...co prawda CC byloby do zalatwienia...ale nieeeeee...nie mysle o tym
 
ja uwielbiam eksperymentować w kuchni :P Zresztą zazwyczaj jak coś nowego wymyślę to wrzucam do smakowitości :> Ostatnio właśnie eksperymentowałam z bliskim wschodem, azje cała mam już przerobioną, meksyk i kubę też, Europa już się nawet nie liczy :P
Małżon też coraz to nowe cuda wyszukuje żeby ugotować.
Dla mnie teraz wyzwaniem jest nauczyć się ciasta piec bo niestety do tego bozia mi talentu poskąpiła.
W Polsce niestety jest strasznie kijowy dostęp do kuchni świata, pamiętam że np takie tortille to kosztowały po 6 zł jak jeszcze w PL mieszkałam (teraz to pewnie z 10) a tutaj kupuje 10 sztuk za funta. A to tylko jako przykład. Każde tesco ma dział world foods gdzie masz działami, mexicana, asia, eastern europe, sushi, african i wszystko w przystępnych cenach :) już nie wspomne nawet o słynnych amerykańskich sklepach ze słodkościami gdzie można kupić wszystko od łamiszczenek po czekolady Hersheys. Taki plus mieszkania w kraju zdominowanym przez emigrantów :P
 
Zapo ja nie mam bo w wczoraj byłam byłam na wizycie!:-D
Noelle w sumie Ty wiesz najlepiej co nas czeka!:-D miałaś w swoiej pracy jakieś naprawdę stresogenną sytuację? bo jak ja oglądam porodówkę na TLC to ja jak bym byłam położną to chyba szybko zmieniłabym zawód. :-p
 
hahah a ja to sama ze sobą nie wytrzymuję,niby nie panikuję,spokój jak nigdy...jak jest dobrze,a jak coś się zaczyna dziać to zaraz się modlę żeby jeszcze nie teraz...codziennie po śniadaniu mnie goni,wieczorem brzuch mi się napina,a teraz właśnie majtki zmieniłam na czarne bo białe całe mokre a nie widzę czy to wody czy upławy...jednak panikuję:-D
 
noirel jest zawsze 3 ewentulanosć ,że popuszczasz siku :-p
tez mam ostatnio mokro.
laski chyba zacznę prac dzieciowe ubrania .
też mi ostatno jest ciągle niedobrze.:szok:
 
Zapo ja nie mam bo w wczoraj byłam byłam na wizycie!:-D
Noelle w sumie Ty wiesz najlepiej co nas czeka!:-D miałaś w swoiej pracy jakieś naprawdę stresogenną sytuację? bo jak ja oglądam porodówkę na TLC to ja jak bym byłam położną to chyba szybko zmieniłabym zawód. :-p

ja mialam juz tyle stresogennych sytuacji,ze chyba dam popis glupich akcji na porodowce:confused2::sorry::confused2: Zapewne jeszcze dobrze nie zaczne rodzic a juz sobie wkrece ze cos jest nie tak...
 
reklama
cześć wszystkim!
Dziewczyny czy wasze bobasy tez maja tak czesto czkawke? Moj prawie codziennie wieczirem... Az caly brzuch mi skacze :szok:

mój bąbel to ma jakiś zegarek w środku bo od jakiegoś czasu to ma raczej o tych samych porach te czkawki:nerd:

sembo,
czy ty mogłabyś się podzielić z nami tym powerem??? jak słyszę co ty wyprawiasz to czuję się jak niedorajda w tej ciąży:sorry: pozazdrościć!



wczoraj ostrzegali w tv przed depresjami spowodowanymi pogodą, więc chyba nie tylko my ciężarówki mamy takie wisielcze humory... :happy:

kolejny kwietniowy dzionek w trakcie i:cool2: oby do maja:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry