reklama

Maj 2013 :):)

Ja nie kupiłam jeszcze, bo się podobno niemowlętom nie zaleca podkładania niczego pod główkę :dry: Moja mama mówiła, że wszystkie dzieciaki, którymi ona się zajmowała w ostatnich latach, przez pierwsze dni (ewentualnie tygodnie) spały w rożkach, ale na płasko całkowicie :szok:
 
reklama
wikkii to dawaj zaraz fotki tych cudowności zakupowych:-)
ja we wtorek przed lekarzem podjadę jeszcze do sklepu po przewijak i też już wszystko bedzie. A wolę przed lekarzem bo jakby mnie zostawiła w szpitalu do dopa blada już będzie:wściekła/y:

Dziewczyny a dajecie do łóżeczka taką poduszkę klin przeciw ulewaniu? Bo ja się zastanawiam czy to potrzebne:dry:

ja rowniez oprocz dziecka w spiworku do lozeczka absolutnie nic innego nie daje
 
dziewczynki jest któraś z was spuchnięta? Ja mam nogi w kostkach i dłonie spuchnięte, nogi miałam już wcześniej ale dłonie dziś zauważyłam. Nie fajnie. Czuje się jak balon z wodą. Tylko mnie trzeba rzucić w kogoś na śmingusa ;/

Mi też puchną dłonie i stopy. Rano czasami mam jak baloniki z wodą. A dziś jak zmieniło się ciśnienie i zrobiło bardzo ciepło to dłonie spuchły mi tak że nie mogłam pozginać palców i nadgarstków.
Moja dr powiedziala ze wyniki krwi mam dobre a woda zatrzymuje sie daltego ze normalnie jestem szczupla i jak urósł brzuch to uciska na żyly i utrudnia przeplyw krwi. A żę niestety nic w ciązy na odwodnienie się nie daje to muszę się przemęczyć do końca ....

Pospałam dzis do 11 po tych dwoch bezsennych nocach... a jak poszlam z mezem na spacer to tak mi wskoczyla rwa kulszowa ze nie moge sie ruszyc :-(:baffled: no masakra jakas !!!
I wydaje mi sie, ze maly sie juz ustawil tak jak potrzeba bo czuje jakbym miala go juz w kroku... A w trakcie spaceru mialam kilka takich skurczy ze malz moj sie wystraszyl ze to juz i nie zdarzymy dojsc do domu... weszlam do domu polozylam sie i wszystko minelo...

Wydaje mi sie wiec ze dotrzymac do terminu moze i dotrzymam ale spacery kilkugodzinne musze sobie odpuscic...
 
Dziewczyny zamiast tej poduszki można podnieść materac podkładając coś pod niego , albo pod nogi łóżeczka, my tak robiliśmy przy Elenie i teraz pewnie też i strasznie się ciesze , bo kolega pożyczył nam monito oddechu i nianię, więc jest szansa , ze może coś pośpię zamiast czuwać nad oddechem dziecka
 
Ja nie zamierzam dawać żadnych poduszek ani klinów. Kuba spał zupełnie na płasko i tak się do tego przyzwyczaił, że po jakimś roku czy więcej, gdy chciałam mu już dać poduszkę, to w ogóle nie chciał na niej spać.
Poza tym, spanie na poduszce jest niedobre dla takiego nierozwiniętego kręgosłupa, najlepiej na płasko :tak:
 
Ja mam takie spuchnięte, że czasem mi się wydaje, że problemy z chwytaniem mam, a palce to takie serdelki...
A Matylda też na płasko będzie spała. A jeśli ulewanie będzie wielkim problemem, to podstawię coś pod łóżeczko i będzie delikatny spadek.
 
reklama
O, a ja mam z kolei tragedię na nogach od leżenia. Wprawdzie żylaki mi nie dokuczają na szczęście, ale za to gdy tylko staję pod prysznicem, całe uda mam sino-różowe w jasne plamki... :-(
Tyle tylko, że nie dorobiłam się żadnych nowych rozstępów. Pewnie skóra po otyłości na tyle rozciągnięta była, że się przystosowała szybciutko. Może szybciej wróci do siebie po porodzie :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry