reklama

Maj 2013 :):)

reklama
HEEEJ!
Wrocilam 2w1 :-) Przebadali mnie.Ktg wykazuje skurcze ale jeszcze bez dramatu(zreszta na mnie bialy fartuch odwrotnie dziala:zawsze mi wszystko ustepuje jak reka odjal) .Rozwarcie jakies tam jest ale tez bez szalu.Wody wysechly :-D Nic mi sie nie dzieje wiec poszlam sobie grzecznie do domu.Lekarka stwierdzila,ze nie ma gwarancji czy nie wroce chocby za 2-3godziny ale na ta chwile akcji nie ma i zagrozenia dla malej tez nie widza.Wiec z czystym sumieniem w domku.Padam na pyska.
Z jednej strony sie ciesze bo jeszcze z tydzien bym Malizne przetrzymala.A z drugiej strony...echhh...liczylam,ze bedziemy juz razem...i ze bede miala porod za soba :sorry: Takze Kartagina nadal mozesz byc pierwsza :-D
 
heheehe, zapomniałam was ostrzec przed tym serialem o położnych:-) ja też ryczałam co chwilkę i nie dowierzałam że w Anglii są tak w tyle z medycyną jeśli chodzi o serduszka maluszków:tak:
u nas to nawet między 20-24tc robią operację na płodach, żeby dzieci ratować, a tam nawet nie wiedzą że jest problem..
zauważyłyście że ten serial potwierdza wszystko co dziewczyny z UK piszą o ich chorych zasadach:baffled:


czereśnie, truskawki... też chcę!


o matko Mdła! a zrobili ci usg, czy dziecko ma w czym pływać?
 
hahaha jaki klimat,powtórka z rozrywki,ostatnio tak wesoło było jak planowałyśmy która kiedy rodzić będzie,a teraz wojna na pestki :-)

ja czereśnie uwielbiam,ale dziś miałam przysmaki bo koleżanki wpadły,więc ja zakupiłam ciasta o One jeszcze w-z przywiozły i zjadłam 2 takie mega pyszne.

Mdła z Tobą to komedia jest,ale dasz radę!!!

a Eljar jutro ma wyjść jeśli wszystko będzie oki :-)
 
Hej dziewczyny, wypuścili mnie ze szpitala :-) skurcze opanowali, kroplówke podłączyli, dostałam dawkę w pupę ze sterydami i jak zobaczyli ze rozwarcie sie nie powieksza pozwolili iść leżeć do domu:-D ale chyba nie dam rady nadrobić ostatniego tyg.
Są gdzieś wrzucone zdjęcia naszych kolejnych "majowych" bliźniąt?
 
Dajcie spokoj bo jak wytlumaczylam lekarce swoje "objawy" to ona sama nie wiedziala co mi powiedziec.Skurcze byly tak 70-90(jeden nawet 98 :eek:) ale krociutkie byly.Normalnie napiecie na poziomie 30-40%.Wiec niby cos sie zaczyna dziac?
Pozostane wiec wiernie przy swoim pierwotnym stanowisku i nastepna wyprawa bedzie sie wiazac z chlustami wod po pachy lub chodzeniem po scianach w bolu.A tak sie nie dam wykurzyc! :angry:

Jutro was nadrobie.Dzisiaj sie klade i zasypiam jakglaz.Buziaki kochane i dziekuje za kciuki ;-)
 
j-ulka zaciskam nogi i jeszcze 10 dni mi lekarz kazał wytrzymać, za 2 tyg. mogę normalnie funkcjonować i wstać z łoża, a na razie bez szarżowania:-) Też myślałam że urodzę, ale nie przez skurcze tylko lekarza który przy badaniu wystrzelił "Pani na górę, poród przedwczesny" a tu tylko 2 cm rozwarcia - panikarz:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry