reklama

Maj 2013 :):)

Z tego co ja wiem, to po odejściu wód 12 h jest względnie bezpieczne. Ale tak jak pisała NIa i Noelle o ile dziecko jest położone główkowo.
Mi po odejściu wód kazali do szpitala przyjechać. Nie jakoś ekspresowo, ale jednak.

Ninette ja nie z wawy, ale kumpela ze skierowaniem od ortopedy ( chyba ok 2000 dała) do pierwszego lepszego szpitala jechała.

Ja wykończona jestem.
 
reklama
Przy odejsciu wod mi tez mieli podac antybiotyk jakby co i wywolac akcje porodowa jakby sie sama nie zaczela!Jak wody odchodza to trzeba sie spokojnie i bez paniki ale jednak zbierac do szpitala.Jak sa czyste.Jak zielonkawe czy brunatne to jechac natychmiast!Bezzwlocznie.
Mi wody odeszly jak juz bylam w drodze do szpitala.I zamoczylam siedzenie w samochodzie pomimo podpaski :-( Ale tez mi sie wydaje,ze z siuskami to pomylic sie tego nie da!Za to z takim chlusnieciem tego "mleka" da sie-czego jestem dowodem :-) Niechlubnym ale jednak.Na swoje usprawiedliwienie mam tylko fakt,ze to szczera noc byla i ja zaspana mocno :baffled:

Citrus a przybralas poze seksownej kotki na rozgrzanym dachu? :-)

A skurcze mialam na calym brzuchu.Czyli po prostu macica sie skurczala a ze sie rozlazla po calym brzuchu...:happy: To tak jak przy twardnieniu brzuszka tylko do tego boli.Raczej nie da sie przegapic :zawstydzona/y: Sa tez krzyzowe ale w tych nie mam rozeznania wiec sie nie wypowiem.
 
Citrus myślałam, że pękne ze śmiechu jak przeczytałam o tym biustonoszu, aż meżowi przeczytałam i również się zapluł ze śmiechu tylko piwem:P

Jak dobrze, że jesteście bo można sobie poczytać jak to u Was było i chociaż troszkę człowiek może czuś się bardziej obeznany, bo ja też się boje żebym nie pojechała za wcześnie i nie kiblowała w szpitalu no i jeszcze gorzej żebym nie pojechała za późno.
 
Aniaczek musialabys sie zaciac w tej windzie na 35pietrze bez swiatel w nocy i ekipa ratunkowa musialaby isc o schodach :-D Albo jakis inny hollywoodzki scenariusz by sie w tej windzie rozegral.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry