reklama

Maj 2013 :):)

Zapo nie świruj!:-) Lepiej meliskę sobie zaparz i odpoczywaj dużo bo im bliżej tym się bardziej nakręcasz:tak:

Wszystkie musimy wyluzować bo jak tak dalej będziemy panikować to jakieś histeryczki do porodu pójdziemy:-D
 
reklama
Mdła z tymi kurtkami to raczej myślałam o dzieciach!!!:-) dla mnie zostaje taki większy polar albo bluza z kapturem na etap przejściowego ciepło-zimna... ja to już w zimówkę taką naprawdę dużą się nie dopinam!!!!:-)

fiołkowa dołączam się do życzeń!! a pogodę mieliście jak ślub braliście?? bo teraz takie zimy ze długo się nikt na kwietniowy ślub nie zdecyduje!!

a w ogóle to ten kwiecień zapiernicza jak 150! już połowa miesiąca!!! marzec mi tak nie leciał!!!!!!!!
 
Dziękuję wszystkim za życzenia :happy:
Ciekawa jestem, czy mój własny Małż będzie pamiętał:sorry2:

kartagina - pogoda była ładna, ok 20 stopni - dla mnie w sam raz. Byłam w sandałkach, w każdym razie. Tylko godzinę przed przeszła okropna burza, ale potem się wypogodziło :tak:

Noelle - trzymam kciuki za przepływy! U nas też wieje i zaczyna lać:baffled:
 
Kartagina masz racje,ten kwiecień teraz bardzo ryzykowny,koleżanka moja dziś,a nie w niedzielę (dni gubię:-D ) jest na komunii i tak sobie myślę,biedne te dzieciaki,w kurtkach do kościoła będą szły,my mamy komunie 5 i 19 maja i mam nadzieję że będzie już lepsza pogoda...
 
Kartagina ja ostatnio otworzylam szafe Mlodej i zapakowalam wszystkie grube kurtki oglaszajac,ze zime wyganiam :-D Pomoglo-co wazniejsze! Ma 2 przejsciowki ale widze,ze powoli trzeba sie wybrac po bardziej wiosenne rzeczy...Mam nadzieje,ze maj bedzie piekny i cudny.Wynagrodzi nam te pierwsze dni wiosny :laugh2:

Okna zlecam zawsze mezowi :-) I zostaly mu 3.Mowil,ze jutro dokonczy.Wiec ja sie zajelam ogolnym wygladem domu.Wczoraj poodkurzalam.Na weekend nam nic dzieki temu nie zostanie tylko spacerki i balkon.Wreeeszcie przyszla WIOOOSNNNAAA! Mi od razu odpuscilo.Nawet moj maz mowi,ze moglaby Zosia jeszcze przez weekend poczekac zebysmy polazili razem :-)
 
Czesc brzuchatki:-Dczytalam od rana was ale jakos brak weny wszystko mnie wkurza jak ja juz chce zeby bylo po:wściekła/y:zebym normalnie funkcjonowala a tak to jestem w stanie tylko do lazienki dojsc i troche posiedziec.biodra juz mnie tak napindalaja ze czasami mam chec wyc z bolu,kurcze musze jakos sie przemeczyc te 2 tyg chyba ze nie wytrzymam to juz moge rodzic:-(

Fiolkowa wszystkiego naj naj naj z okazji rocznicy;-)

Dziewczynki jak ja wam spacerkow zazdroszcze u mnie to nie da rady wyjsc:-(

Zapominajka :szok:jejciu juz za 3 dni bedziesz miala Matyldzie,ale to zleciało:-)

Kartagina mi tez zapiernicza ten kwiecien,mezowy sie dzisiaj mnie rano pyta co dzisiaj jest czwartek czy piatek a ja swiecie przekonana ze czwartek:szok:cos mi zeżarło jeden dzien tygodnia:-D

Noelle &&&&&& za przepływy;-)

Kurcze u mnie tez sie pokoj o sprzatanie prosi,musze syna zagonic do odkurzania jak przyjdzie z przedszkola bo az patrzec nie moge taki syf mam:no:
 
kartagina, mi też kwiecień zdecydowanie szybciej płynie, ale pewnie dlatego że jestem bardziej optymistycznie nastawiona;-)

Noelle,
kciuki za wyniki na przepływach &&&&&&
a przy okazji masz może jakie są normy dla przepływów w 8 i 9 miesiącu, bo ja miałam robione (tętnicy środkowej mózgu,tętnica pępkowa, współczynniki mózgowo-pępowinowe) ale jak to ma się do norm, nie wiem:baffled:
 
dzień dobry dziewczyny!
Nie dam rady Was nadrobić bo nie było mnie długo a Wy tak produkujecie :-D Nikt się nie rozpakował jeszcze - prawda? Widzę że Mdła jeszcze w dwupaku jesteś :tak:

Ja pożalę Wam się - wczoraj zepsuła nam się pralka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Akurat jak wstawiłam kolejną turę prania dla Malucha! :no: Przyszli fachowcy i orzekli że koszt naprawy przewyższa wartość pralki. Chciał nie chciał - musieliśmy kupić nową :baffled:We wtorek nam przywiozą. Wczoraj popłakałam się ze złości i nie miałam humoru. Dzisiaj już mi lepiej, choć konto uszczuplone :angry: A teraz coś stuka w lodówce!!!! Po weekendzie znów zjawi się fachowiec ale mam nadzieję, że nie usłyszę tej samej diagnozy co przy pralce!!!!! Nieszczęścia chodzą parami...... :crazy:

Także ja jeszcze w polu z przygotowaniami do godziny "zero" ;-) Ale my mamy więcej czasu julka, nanu no nie? :-D

Dzisiaj byłam siuśki oddać do badania przed jutrzejszą wizytą. Myślałam że również będą mi krew pobierać, ale albo ja jestem głupia albo lekarz zapomniał zaznaczyć... Pojechałam na czczo - niepotrzebnie!!! Eh....

Zapo - ale fajnie że w poniedziałek już Matyldę przytulisz..... :tak: Super!!!

Noelle - kciuki za badania!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry