Wpadam sie przywitac oczywiscie znowu nie wyspana :-( ,,,maly obudzil sie o 1.45 wypil mleko to ze 40min minelo ,polozylam sie po 2...o 3.45 przebudza sie z krzykiem myslalam ze cos mu sie sni to zaczelam go lulac on jeszcze glosniej .noz cholerka juz nie wiedzialam co jest ? kolki ? moze nie moze zrobic kupki przebralam pampka i zaczelam masowac brzuszek
.Patrze spi no to chyc zapinamy pieluche spiochy i klade sie spac bo juz przy masowaniu glowa mi leciala spalam na siedzaco ,a on ja zapinam pampersa i znowu ten placz oh !!!no to do 5 00 tak sleczalam .Usnol na 30 min ja z nim obudzil sie dalam mu mleko i spi smacznie a Ja :-( czas wstac dzieci do szkoly szykowac
.Dzis chyba przedawkuje kawe 

.Patrze spi no to chyc zapinamy pieluche spiochy i klade sie spac bo juz przy masowaniu glowa mi leciala spalam na siedzaco ,a on ja zapinam pampersa i znowu ten placz oh !!!no to do 5 00 tak sleczalam .Usnol na 30 min ja z nim obudzil sie dalam mu mleko i spi smacznie a Ja :-( czas wstac dzieci do szkoly szykowac
.Dzis chyba przedawkuje kawe 

Ostatnia edycja:

korzystam bo maly cycus spi i bede nadrabiac co u was.jak dojde do siebie to napisze wiecej co u nas.pozdrawiam
). Wczoraj za to miałam "akcję siuśki". 2 bodziaki, kaftanik i spodnie przesikane, kocyk, śpiworek (prany przedwczoraj...), prześcieradło... Dobrze, że wczoraj rano pod prześcieradło wsadziłam podkład do przewijania, bo by było po materacu...
Chyba źle pampersa musiałam zapiąć, albo zapomniałam o tym, żeby siusiaka ułożyć do dołu...
i czasu brakowało w ciągu dnia na cokolwiek. Dziś mam KTG więc ciekawe co mi dziś wykaże...