A co tu dzis taka ciiisza?
Hehe-Evi rozstanie ciezkie ale powrot udany-to najwazniejsze!
Naprawde tak kiepsko u Was z libidem?Kurcze moze my jacys popaprani jestesmy.Nie mowie o parzeniu sie jak kroliki ale kazda mozliwosc(nie zeby ich bylo duzo) wykorzystujemy.Przy 6-latce i niemowleciu ciezko znalezc odpowiednia pore...ale jak sie jakas trafi to trzeba wykorzystac bo inaczej sie zemsci :-) Jak w pilce noznej z golami!
Ja w ludzi nie trace wiary ale wspolnoty mieszkaniowe to dla mnie twory-potwory.Odepchniecie od siebie problemu niszczejacych budynkow na mieszkancow.I tak:jak schody do piwnicy to tych z gory nie interesuje a jak remont dachu to ci na parterze maja gdzies...Temat na tysiac dobrych polskich komedii!Wiem,ze Wam nie jest do smiechu ale caly ten twor jest groteskowy.I to,ze znam wspolnoty preznie dzialajace nie zmienia faktu,ze to tylko kropla w morzu...
My chrzcimy.W gronie najblizszych,nieduzym kosztem.Mysle,ze najwazniejsza jest atmosfera a u nas na pewno bedzie wesolo.Gwarantuje zestaw gosci :-)
Aaaaa!Jest dolna lewa jedynka

No i rozgadala nam sie tak Malizna,ze szok.Niby wczesniej nie siedziala cicho ale teraz gaworzy juz calymi sylabami i buzia jej sie nie zamyka wrecz :-)