Evi gratulacje! dziękuję za zdjęcie pięknie o siebie zadbałaś

Samozaparcia życzę na dalszą drogę

.
Mdła to Ty odważna dziewczyna, musiałaś nieźle szaleć skoro sąsiadka Cię nie poznała

ja nie mam takiej odwagi, zawsze się boję , że będzie gorzej. Ale z ta grzywką calkiem pozytywnie siebie odbieram.
U mnie też brzuch jest ,poza tym ok, po cesarce można już za brzuszki się brać?? Wie ktoś??
Mdła gratuluję sukcesów wychowawczych.
Kooska jak chcesz to zmienić to na pewno się da, tylko musisz się zaprzeć i z nią wygrać.
Co do mojej pierwszej, to przez 3 lata nigdy sama nie zasnęła, zawsze musiałam być ja, co gorsza moje włosy, nie zasnęła nie czując ich w ręce i nie miziając, nie było szans ją odstawić od siebie, co najgorsze w nocy dalej sika do pieluchy, nie jest w stanie nad tym zapanować, powinnam była odciąć ją od pampersa nocnego od razu przy uczeniu korzystania z nocnika, w efekcie nie wiem jak teraz to zrobić, ona tak mocno śpi , że nie czuje , że się zlała, przez 2 m,ce spała bez pampersa, odstawiałam ja 2, 3 razy w nocy i nic to nie dało, teraz zakładam jej pampersa, bo u nas w domu w nocy zimno, a mi się nie chce co chwila wstawać. nie wiem jak ja nauczyc. A mała nauczyła się samodzielności spaniowej z chwilą przeniesienia do jej pokoju, a co wiązało się z narodzinami brata, dwa miesiące przed porodem , postawiliśmy jej łóżko w dziecinnym pokoju i właściwie od razu załapała, ale 3 lata się męczyłam z głową w jej łózeczku.