ewcia.83
Fanka BB :)
Hej Kobietki.
Feelis no jak nie mam wyjścia to zostawiam z mamą moją, raz chyba jak był maluteńki to został z tesciowa. Ale wszedzie gdzie mogę go zabrać, to go taszczę. Ja jestem taki trochę typ zosia samosia. I nawet jak ktoś proponuje że zostanie to mówię "nie dziękuję, dam radę". Ale w tym przypadku dziecko ma ojca i mógłby bez grymaszenia zostać i nie robic tej umeczonej miny po moim powrocie
U mnie @ nadal nie. Może by rozwazac test??
Filipia u Ciebie to naprawdę bez jednego słowa z jego strony za te wszystkie aktywności. Mój to wiecznie ma "coś" do roboty, zazwyczaj na rzecz znajomych, sąsiadów..na koniec rodziny. Taki z niego altruista
Evi - dzieki za altenatywną trenerkę
Dobrze gadasz Kochana.
Feelis no jak nie mam wyjścia to zostawiam z mamą moją, raz chyba jak był maluteńki to został z tesciowa. Ale wszedzie gdzie mogę go zabrać, to go taszczę. Ja jestem taki trochę typ zosia samosia. I nawet jak ktoś proponuje że zostanie to mówię "nie dziękuję, dam radę". Ale w tym przypadku dziecko ma ojca i mógłby bez grymaszenia zostać i nie robic tej umeczonej miny po moim powrocie

Filipia u Ciebie to naprawdę bez jednego słowa z jego strony za te wszystkie aktywności. Mój to wiecznie ma "coś" do roboty, zazwyczaj na rzecz znajomych, sąsiadów..na koniec rodziny. Taki z niego altruista
Evi - dzieki za altenatywną trenerkę
Byla za duza i ciagle wstawala.I to bylo duuuuzo gorsze niz teraz.Bo ja chcialam nauczyc po odstawieniu.Na poczatku byla rewlacja bo odpadala przy piersi i przesypiala do 2-3 w nocy.Nie bylo potrzeby tego zmieniac.A pozniej juz bylo naprawde ciezko
Nie daj sie zmordowanej minie!No blagam!My powinnysmy miec zmordowane miny na okraglo!Tylko kto by wtedy chcial na nas patrzec?
Ja bym na Twoim miejscu zostawila mlodego na pare godz z mezowym.No chyba na przebywanie z tata nie jest za maly????
Siedzi juz w piecu,polewa gotowa.Przeloze go domowa konfitura z jezyn i na drzewo! Tylko napisze na kartce,ze to ciasto czekoladowe(moj maz stanal przed tablica i stwierdzil,ze nie moze napisac "nigger" wiec napisal po prostu "ciasto" hahah) z domowa konfitura to i tak powinni sie rzucic.Pewnie 90% ciast z saszetki bedzie...Ale akcja fajna-my pieczemy raz na rok ciasta i sprzedajemy(oczywiscie ja nie-najpierw ciaza,teraz niemowle,maz na nockach...ehhh...ciezkie zycie;-)) na targu a rolnik dostarcza przez caly rok pyszne owoce do przedszkola dla naszych dzieci.Zacna akcja-nieprawdaz?
