Czesc dziewuchy!
Jak przedswietalnie?Ja to chyba powinnam juz Wam poskladac zyczenia :-) My na wigilie nie robimy nic poza ryba i pasztecikamy.Ale od pierwszego dnia swiat jest duuuzo gosci.I chrzciny drugiego dnia :-) Wiec roboty mamy,ze ho-ho.A goscie zostaja do 3-go i musze miec wszystko zaplanowane,przygotowane.I najwazniejsze-zupki dla Malizny gotowe tylko do rozmrozenia.Bo nie bede gotowac na swiezo przy pelnym domu ludzi....

Tylko szybkie potrawy
Malizna tez bywa marudna.Ale to dlatego chyba,ze juz 4 zabek prawie na wierzchu jest.Jeszcze sie nie przebil.Najwazniejsze-znow zaczela jesc stale posilki.Przez prawie tydzien odmawiala.Teraz poszli z malzem do sasiadow.Ja stanowczo odmowilam.Caly dzien mnie kreci w zoladku.Maz sie smieje,ze chyba powinien po test pojechac

Akurat....przeciez ja tabletki biore!ez jaj!Niy wiem,ze nic nie jest w 100% skuteczne ale....no bez jaj!
Generalnie calymi dniami sprzatam a wydaje mi sie,ze ciagle jest tak samo.Chociaz luby zapewnia mnie,ze wszystko swietnie widac i jest coraz lepiej...
Aaaaa!No i bylam wczoraj we Francji

Po wino,sery i ryby.Na wigilii serwujemy sole-nie znosze karpia...bleee....jedyna ryba,ktorej nie lubie.No i zostawilam u nich jakies 30cm wlosow

Teraz w najdluzszym punkcie ostalo sie ze 2,5cm.Jestem zadowolona.Po prostu nie mozna dawac sie strzyc w Niemczech!Te fryzjerki tutaj to sie zachowuja jakby w rekach mialy nozyce do ciecia blachy!

No i przy okazji wrocilam do swojego koloru.Specjalnie od sierpnia "zapuszczalam" odrosty

Tylko wyrownywalam je plukanka,ktora schodzi gdzies po 4tyg zeby nie bylo widac.I zachodze w glowe

o co ja w ogole farbowalam te kudly?No...ale to juz takie typowe...czasem tak wychodzi.
Prezenty kupione.Wszystkie przyszla.Jeszcze tylko "pchaczek" dla Malizny i wsjo bedzie
Caluje i wpadne w poniedzialek zyczyc Wam najwspanialszych swiat.Ewcia malolata jestes...Ja z 3 borykam sie juz od maja ;-) 100 lat kochana!