Dziewczyny, wybaczcie, jestem do tylu z postami. Pisze, bo mam pytanko. U nas w miare dobrze z usypianiem w lozeczku, ale martwi mnie jedna rzecz... Olivka jest marudna z natury, ale sa takie dni (jak dzisiejszy), ze kompletnie nic jej nie pasuje :/ nic ja nie interesuje, wrecz wkurza sie, gdy probuje jej znalezc zajecie. Pewnie to jest calkiem naturalne i tak po prostu bywa, ale czy normalne jest, zeby dziecko w jej wieku (7mscy) bylo ciagle spiace?? Czy to efekt tego, ze przez czeste nocne pobudki sie nie wysypia i nadrabia w dzien? Zaczyna mnie martwic ta jej ciagla ospalosc, przez ktora rowniez jest marudna... Jakie badania ewentualnie moznaby zrobic?