reklama

Maj 2013 :):)

No ja ostatnio tez dwa razy z jim ganiam..chyba ze sobie nietypowo zasnie to wtedy za późno...

A tak w ogóle to jak z jutrem...bo nie wiem czy szykowac jakie odkurzanie czy niet...
 
reklama
Tak tak..tylko potem dzieciarnia mi sie kotowych klakow naje... A one nie umieja jak koty puscic klaczka

Troche by wstyd mi bylo gdybydcie zobaczyly to co ja teraz widze
 
Plany, plany;) Dziewczyna od greckiego odwołała lekcje, bo ma jutro kolokwium i musi się uczyć;) A Filip śpi, jak zabity. Wybrałabym się nad akwen, ale pewnie wstanie koło 16 i może być przy późno więc skończy się pewnie rodzinnym spacerem w okolicy;) Może park ludowy;) Jak się w błocie nie zagrzebiemy;)
 
To jak sie juz zastanwicie co z jutrem to dajcie znac... Bo zdecydowanie wolalabym wiedziec wczesniej ot tak chociażby zeby kupic kawe ( ekspresu nie posiadam)
 
Hehe..
Dobrze ze przypomniałas. Mój dziec nie obcuje ze zwierzyna na codzień. Może być ciekawie

Paek Ludowy to miejsce spacerow z mojego dziecinstwa. Mieszkalismy w miejscu gdzie teraz biegnie ta ulica od Rusalki do Nrutowicza. Nie pamietam nazwy. Swoja droga niezłe czasy. Jeden pokoj plus kuchnia. Dwojka dzieci, kapiele w miednicy, a człowiek czasem ma czelność narzekać na to co teraz...ech
 
Ostatnia edycja:
Ja chodziłam obok do liceum. Na w-f tam chodziliśmy przez dziurę w płocie;) A czasem nie tylko na w-f;)

Ode mnie tutaj nic nie zależy;) Ja tylko cichy pasażer bym była. No może nie taki cichy, bo Fifi śpiewy w samochodzie potrafi urządzać. I muszę pogadać z M., bo on sam w domu nie usiedzi i jak wcześniej wróci z tego Radomia, to gotów za mną pojechać;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry