Kurde Ewcia - Ty sie musisz skupić, jak już siódme poty wylewasz z siebie , to koniecznie diete mż i za chwilę na wadze bedzie 52 kg. Ale serio jak juz tyle robisz , a to serio mnostwo jest, to napewno dasz radę oprzec się drożdzówce i ustalić święto ciasteczka raz na dwa tygodnie i wtedy bezcukrowy sernik, szkody zaprzepaścić tego, co już robisz dla siebie, a jaka satysfakcja bedzie, wypierdziel z chałpy wszystkie słodycze i broń Boże niczego nie kupuj słodkiego i masz problem z głowy. Oczywiście jezeli uwazasz , że chcesz i tego potrzebujesz, bo mi nic do tego.
Taaak dla mnie też jesteście ważne i się z Wami bardzo zżylam, już się boje , co to bedzie jak wrócicie do pracy.
A tak w ogóle gdzies przez głowe przewija mi sie myśl, czy nie szukać nowej pracy i wrócić w obieg, niani poszukac i odpoczać psychicznie od domu na pare godzin. Tylko samoocena mi spadła przez te siedzenie w chałpie 4 lata już

i nie wiem , czy ja cos potrafię jeszcze.
Mdła witaj zuruck .
Kosska to napewno smutne, swoją drogą co do za chłop , co z nowa gada przez telefon przy matce swojego dziecka,
kosska jak się zamykają drzwi , to otwierają sie okna, pora może na nowe znajomości