Ewcia-tort wygląda pysznie!!!!!
witam
a ja dzis upiaklam sie na...buraka....masakra
Rano złapalismy siuśki Tomka i pędem do laboratorium zeby sie wyrobic....potem spacerek mial byc krotki, ale dzieci padły, wiec przedlużył sie....
Posiedzielismy w domu w godzinach poludniowych, a potem jeszcze raz na powietrze....no i maluchy znowu zasnęły....a ja z Anią pobawiłam sie w piaskownicy

Potem to juz czekalismy na przystanku na tatusia, powrot do domu, jeszcze zakupy biedronkowe....i jestem padnięta...
Nie cierpie upałów, a teraz jeszcze to bieganie 4 pietro, parter i manewry wózkowo-spacerowe....spoconam jak myszaaaa....
Jutro najpierw zakupy pozostale, potem pewnie wybędziemy na spacer (z tatusiem....), w niedziele w planach mamy wyjazd na wioske do moich rodzicow.
Rysia-moj bratanek 18.05 skonczyl 9 miesiecy i juz sam wstaje...bedzie zaczynal chodzic razem z Izą, bo Tomkowi lepiej nauka idzie....
Eeeetam, wszystko w swoim czasie...najwazniejsze to zdrowe dzieciaki

Jeszcze sie w życiu nachodza....