Filipiamama
Fanka BB :)
Wiolonczela, a jeszcze odnośnie tego, że kobiecie mojego taty jest ciężko. Wiem, bo słyszę to od czterech lat, a my wszyscy cały czas ustępowaliśmy. Ja, siostra i cała reszta rodziny. Bo przecież musimy ją zrozumieć. W międzyczasie, przemeblowała cały dom, bo ona się tam źle czuje, zniknął nasz pokój, moja siostra przeniosła się do jednego pokoju, pojawiły się zdjęcia jej rodziny, a naszych brak. Nikt przez ten czas nie pomyślał jak my się czujemy. Nawet wtedy, gdy na jej palcu zobaczyłam pierścionek po mamie, nie powiedziałam słowa. Nawet jak na stole w kuchni zobaczyłam zaproszenie dla państwa ..i tu nazwisko taty. A zaznaczam, że pani ma tak samo na imię jak moja mama więc jak to zobaczyłam, to coś się we mnie zatelepało. Ja naprawdę szanuję ich prawo do szczęścia, ale oni sobie budują to szczęście raniąc innych. Więc zrozum troszkę moje podejście do sprawy.
Ok ja już kończę temat, bo was za bardzo tym męczę. Już nie będę obiecuję.
Ok ja już kończę temat, bo was za bardzo tym męczę. Już nie będę obiecuję.