• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Witam;)
Jak tam nocka? U nas można powiedzieć, że super. Jedna pobudka koło 3.30 i spanie do ok 7. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie tatuś wygrzebujący kijem telefon spod łóżka bladym świtem. potem już jakoś zasnąć nie mogłam, ale przynajmniej powylegiwałam się trochę.

Camel, jak tam Jaśko?
 
reklama
U nas tragedia :/ pobudki co 2h i koniec spania o 5.15. Wydaje mi sie, ze to przez to, ze jej dawalam tak czesto cycka ostatnio. Kladac ja do lozeczka ciagle mlaskala, ze chce cyca. Koniec...dzis nie dostala w ogole i musze sie zaczac tego trzymac. U mnie cyckowanie wszystko rozwalalo i rozwala ze spaniem. Takze ja Cie podziwiam camel, ze Ty z takim umilowaniem do karmienia podchodzisz :)
Ewcia u nas tez sa akcje z rzucaniem sie na podloge, wierzganiem i piszczeniem jak jej czegos zabronie, cos zabiore lub nie pozwole, ale to mnie akurat nie wzrusza. Wiekszosc rzeczy, ktore jej zabraniam sa dla jej dobra i zdrowia. Jako rodzice mamy prawo i obowiazek do wyznaczania pewnych granic. Jakies wymagania wobec potomstwa, tez im nie zaszkodza :)
U nas chata juz jak po wybuchu, wszystko fruwa...
Filipia mowisz, ze Twoj niegrzeczny...moja tez ma silny charakter i probuje robic wszystko po swojemu. Wlasnymi drogami tez chce juz chodzic :) ale jak jestem stanowcza i konsekwentna to szybko odpuszcza. Nie moge jej za to oduczyc szczypania :/
 
Hej, u nas o dziwo noc super, jedna pobudka o 2, potem o 6 i spanie do 9... Tak ze odpoczelam...o dziwo smekta i kompot z jablek pomogl..bo kupy w nocy nie bylo..dzis za to przed chwila uwalil taka ze w rzyciu takiego ogromu kupy nie widzialam..gdzie on to miecil patrzac na to ike kup bylo wczoraj nie myślałam ze tyle jeszcze z siebie wycisnie....

Kooska..bardzo zdrowe podejscie..ja tez jestem stanowcza i nie wzrusza mnie tem wymuszony placz..tylko dookola maja mnie za nieczula sadystke ale olewam to...
 
Hejka.
U mnie nocka nie za tega. Myslalam ze popracuje troche w nocy a ten jakby wyczul i budzil sie co kwadrans. O 1 stwierdzilam ze to nje ma sensu. Tym bardziej ze zasypialam na siedzaco. Ale do 8 pospalismy.
Teraz pieke biszkop. Robie ciacho cos na ksztalt leona tortu tylko mniej wypasu. Biszkopt truskawki i masa. Juz mi jezyk do dupki ucieka.

Camel ja tak samo jestem straszna sadystka :) M.niby twardziel ale w domu. A jak mu w miejscu publicznym Mlody tylko pisnie to juz wystrachany. I jakby się dało to pod ziemię się zapadł.
Cóż więcej myśli w tym temacie pozostawię dla siebie.

Dobrze że Jachu miał tymczasowe rozluźnienie :)
 
Ja też się wzięłam za ciacho, ale na zimno. Śmietanowca z truskawkami. Tylko nie wzięłam pod uwagę tego, że moją tortownicę używał mój syn i załapała luzy. Część masy mi wypłynęła i co z tego będzie to się okaże. Mam nadzieję, że zdąży stężeć zanim wszystko wypłynie. Do tego biszkopty mi na wierzch wypłynęły;) Nie ma to jak perfekcyjna pani domu;)
W międzyczasie Filip wysmarował mi dywan danonkiem.

Camel, może Jacha coś przytruło i tą poranną kupą się już porządnie oczyścił;)

Ja też staram się być niewzruszona. Biorę gadzinę za łapkę i odprowadzam z miejsca zbrodni, ale do niego jakby nie docierało. Czasem cierpliwości brak. A w miejscach publicznych, to już w ogóle. To co ostatnio dał w przychodni, to przechodzi ludzkie pojęcie.
 
Zapomnialam napisac ze jachu zaakceptowal w pelni swoj nowy namiot
 

Załączniki

  • 1402047374371.jpg
    1402047374371.jpg
    34,1 KB · Wyświetleń: 43
reklama
A taka masa bym nie pogardzila..tylko kto mi ja zrobi....?????
A zebiszcza..kurcze..jak je uchwycic jak jasko papu nie otwiera...kot jak najbatdxiej zaakceptowsl swoj namiot i klutnia nieziemska..nie obylo sie bez ran..jasko ma nowe zadrapania..u nich to normalne..tita ma nagminnie gryziony ogon a janek z kolei podrapane lapy..taka ot wymianq zdan
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry