• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

O, ja lubię Sophie Dahl! :-)

Ależ mnie wymroziło, brrr. Wróciłam z długiego spaceru z psem, poszliśmy do parku i na plażę, on się gamoń wyspacerował, ja trochę też, no i parę kalorii spaliłam tym spacerem, w końcu ile można siedzieć i żreć? ;-) Odkurzę podłogi i poczytam, bo w tym miesiącu tylko sześć książek przeczytałam, co za debilizm :dry:
 
reklama
Cześć dziewczynki :-)


U mnie dzisiaj piękna pogoda.... słoneczko świeci od samego rana... :tak::tak::tak: Aż miło iść na spacer... :-)

No ja też póki co mam tylko jedne spodnie ciążowe... a do tego ciążowe legginsy i adresy... Co do bluzek to mam kilka które są luźniejsze, bądź są z takiego materiału, że łatwo się rozciągają... więc myślę, że nie będę musiała nic szczególnego kupować...

A powiedzcie mi dziewczyny, czy wy już kupujecie coś dla dziecka... bądź dla siebie np. do szpitala????
 
ja jeszcze nic :P na razie tylko duże rzeczy takie jak np łóżeczko.
Powiedzcie jaki najgłupszy tekst na temat swojej ciąży usłyszałyście od ludzi??
Mnie znajoma na fb zagadała ostatnio: o widzę że w ciąży jesteś, wpadka? Normalnie ją zwyzywałam za to.
 
aisha to trzymam kciuki za jutro!! zobaczysz, rozwiejesz swoje wątpliwości i od razu poczujesz się lepiej:)

ja mam ciążowe sprzed 6 lat z mojej pierwszej ciąży więc nadają się tylko w domu, przy synu nic nie kupowałam bo rodziłam w 6mcu więc nawet nie zdążyłam, a no i jedne dostałam ale ciut ciasne i piłują w pachwinach... chyba czas sobie coś kupić.. może przy następnej wizycie zaszaleję i zajdę na chwilę do sklepu naprzeciwko. jednak wizyty co 2 tygodnie, to trochę wychodzę do ludzi:) a w domu sprawdzają sie super legginsy ciążowe, zwłaszzcza w leżącej i są super wygodne. takie z gumką pod pasem też nosiłąm ale zaczęły cisnąć.
sembonzakura a ciebie nie cisną?

co do tekstów ciążowych to jak słyszę te o wpadce to aż mi skóra od kości odchodzi!! jak tam można? albo słyszałam że te moje leżenie to istna tragedia, że koniec świata i ktoś tam by nie wyleżał tygodnia! a przecież tu chodzi nie o mnie tylko o te nowe życie dla którego robi się wszystko!!! poa tym jaka tragedia? to szczście że można mieć dziecko a czas szybko leci, zwłaszcza z wami:)

Citrus a co czytasz? ja właśnie połykam żonę mormona a poprzednio białą masajkę, świetne książki, bardzo polecam!!
 
Ostatnia edycja:
Sembo, ja nie o ciąży, ale też głupie. Kupowałam wczoraj liquidy do e-papierosa dla chłopa mego, w hipermarkecie na osiedlu, gdzie chłopaki już znają z widzenia mnie i W.
Podchodzę, mówię: "dwa liquidy do e-papierosa poproszę, Gentleman i Cherry, osiemnastki". Chłopak do mnie: "dla taty?". A ja: "... Nie. Dla męża". Chłopak buraka spalił, wybąkał błyskawicznie: "Przepraszam" i już mi nawet w oczy nie spojrzał, a ja prawie już wybuchałam ze śmiechu, choć udawałam święte oburzenie :-D
No przecież OBŁĘD i ubaw po same pachy. Myślałam, że to oczywiste, że skoro chłopak widział nas już iks razy, to nie pomyśli, że W. jest moim ojcem :-D:-D:-D Przecież nie będę się tłumaczyć, że to partner, konkubent, jak zwał tak zwał, mówimy o sobie publicznie "mąż" i "żona", ewentualnie "mój pan", "moja pani". Ech te stereotypy :-D


Aisha, trzeba było powiedzieć, że z kapusty, bo in vitro jest już passé, a trzeba przecież ekologicznie :dry:


PS. Odkurzyłam mojego psa, o matko, jak on to uwielbia :-D
 
Ostatnia edycja:
Heloł..

to i ja coś dorzuce....

wczoraj patrze przez okno a tam ksiądz po kolędzie z ministrantami zaczyna "biegac", zdążyli wysiąść z auta w komrzach a moja córcia jak ich zobaczya to na całe gardło przez okno krzyczy "CZEŚĆ DZIEWCZYNKI!!!" powiem we wam, ze wymiękłam.....
 
witam się dziewczyny,

alez zasuwacie z tymi postami:szok: chyba jest szansa na forumowy rekord:-D

co do zakupów na razie nie robimy dla dziecka - czekam na to co mi wpadnie od znajomych... przeglądnę, przepiore, zrobię listę i dokupię co trzeba... na pewno to będzie więcej "sprzetu" i pieluch niż ciuchów...

sobie zakupiłam dżinsy ciązowe, bo poprzednie się rozlazły (połatam i będę miec na zmianę) - brzuch mam taki jak w pierwszej ciązy w 8 miesiacu... dolegliwości też się już zaczynaja... porąbane sny to norma, ale dochodzi bezsenność w nocy i spanie na stojaco w dzień, bóle bioder, kurcze łydek, no i niestety martwi mnie ten ból szyjki... nie wiem czy Dziedzic (J. nie zgadza sie mówić potomek, bo on nie jest Tomkiem tylko J.:szok::-D)tak świruje czy coś nie tak, a wizyta dopiero 8.01.
strasznie zwiększyła mi się też wydzielina - czytałam ze to normalne, ale w pierwszej ciązy tak nie miałam....
i te napady wściekłego głodu...
wogóle się czuję jak na 7-8 miesiac:baffled: dobrze, ze jestem już na L4...

powodzenia na wizytach i miłego dnia!
i zdrowia wszystkim!!!!
 
reklama
mi na diecie świątecznej, tzn.piernik, orzechy, rodzynki i czekoladka przestały dokuczać łydki :D:D:D:D:D
też gruba jestem, nie mogę nóg podciągnąć pod brodę, biodra zaczynam też odczuwać, poduszka do spania między nogi obowiązkowa, ehhhh a to jeszcze 4 mc do końca....
ja w leginsach też biegam ale zwykłych, póki co nie uwierają nigdzie, spodnie mam ciążowe 2 pary ale jedne z poprzedniej ciąży to już znoszone a drugie trochę duże i ni to rurki ni proste więc źle do kozaków wyglądają i rzadko je noszę
nie mogę się doczekać kiedy znowu będę chuda ;p pocieszam się że latem w jakąś kieckę już się wbijam, po pierwszej ciąży w lato już w stroju mogłam się pokazać mimo że brzuch już nie ten sam był....jakiś taki rozwleczony.... i teraz już pępek mi wychodzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry