Hmm... z jednej strony tak ...ale ...
Obecnie boryka się z jednym problemem. Może któraś z Was ma/miała podobnie i cos mi poradzi.
Córka od urodzenia śpi niezbyt dobrze. W ciągu dnia jakoś się to ustsbilizowalo i ma ok. 3-4 drzemki po 0,5 godziny. .
u nas od jakiegoś czasu to samo krótkie drzemki. w dzień na siku i kupe dla mnie

w nocy mi ostatnio co godzine/2 sie budzi tylko ze o nie płącze jak u Ciebie. po prostu muszę wstać podać cyca. koło 3 kapituluje i biore go do łóżka i spie z cyckiem na wierzchu.
jak położę się z nim w dzień to i 2 godziny go przeciągnę cyckiem. Wieczorem jest marudny i kąpiemy się już pol godziny wcześniej niż zwykle i widzę ze jet lepiej.
Migotka nawilżacz mam z biedronki a
MAja ja mam inhalator z apteki coś koło 100 ale raczej one wszystkie tak buczą , nawet te profesjonalne w szpitalach.
asiaf przepraszam ty masz dysleksje?
A tak pokrótce. Za pierwszym razem miałam wózek graco. weilka spacerówka długo w niej spał na spacerach. teraz mam jakieś ***** po siostry córce. i gondola do niczego, a spacerówka to porażka, jak podniesione lekko oparcie to materiał sie marszczy i go wkurza i jest za długi do niej. i nie wiem co robić czy szukać czegoś czy sie przemęczyć. Musze zobaczyć czy by w gondole nie wlazł jeszcze
TEż myślę o BLW
Etsa ja nie rozszerzam diety choć pediatra to sugeruje. Mam to samo 7 lat temu było inaczej też sie czuje zagubiona w tym temacie jedzenia.
aniaa ja odradzam chodak. i nie będę sie rozwodzić ;p tylko napisze jako ze syn ma problemy z nóżkami napatrzyłam sie na różne nogi dziecięce po chodakach i nigdy tego gówna w domu. koleżanka ma teraz synka w chodaku i juz widze jakie ma nogi krzywe. Ale to jej sprawa ja sie nie wtrącam. Pchacz mam i są dość wywrotne. ale fajne maja panele do zabawy.
Corrine bardzo ładnie Ci przybrał

Przebrnęłam ufff
Dzieciaki boskie
I gor od kilku dni naprawde jest marudny tak chochluje zęby ze masakra, slini sie bardzo i ciągle leży na brzuchu za chiny nie polezy na plecahc przez co uśpic go koszmar. pierwsze drzemki w dzień zasypia dalej sam a ta drzeka koło 17 to już gorzej. marudny jest bardzo.w zeszły weekend byliśm z nim na wesele na 200 osób wesel do 21 na sali z nami normalnie potem zaniosłam go do pokoju i spał z przyszłym chrzestnym Chodziłam go karmić i mimo ze głośno jak cholera spał jak zabity. poprawiny do 21 z nami. zero marudzenia zasypiał sam . może w domu ma za cicho

A tu moje chłopaki z wczoraj 
