Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Zadawałam sobie pytanie? Skad ten piekący ból, juz to zwaliłam na lekarstwa, ale jak sie okazało przyczyną bólu był kamień który dostał sie do moczowodów i sie przemieszczał... coraz nizej i nizej.Olu, jestem u J. Postanowiliśmy się z nią nie certolić, jak to sie mówi. Jutro kupujemy łóżeczko i komodę. A J jej wczoraj powiedział, że ma zniknąć i nie interesują go jej tłumaczenia.


.Witam Was wieczorową porą...
Jak wiecie wczoraj zaliczyłam fryzjera, miałam jeszcze skoczyc na zakupki ale wróciłam do domku z wielkim bólem krocza... tak mnie bolało ze cala noc nie spałam, dostałam gorączki, siódmych potów, drgawek. Nie chciałam w domu nikogo budzic zeby nie robic paniki, próbowałam zapomniec o bólu, nie dało sie... i tak mijały kolejne godziny... nic nie jadłam, tylko piłam i piłam, co 15 minut toaleta i ten okropny piekacy ból, ze łzami w oczach robiłam siusiu, sił mi dodawała moja kruszynka w brzuszku która cały czas była ze mna, w kazdej minucie czułam jej ruch, bałam sie zeby jej sie nic nie stało... Jestem wykończona, po całej nieprzespanej nocy i wyczepującym bólu, ale zarazem szczesliwa, otóz wysiusiałam, albo jak inni to nazywają, urodziłam kamien, nie jestem w stanie opisac jaki to był ból, ale juz po wszystkim....
Jak wiecie dokładnie tydzien temu wróciłam ze szpitala, miałam kolke nerkową, tam robiono mi USG nerek, ale nic nie wykazałoZadawałam sobie pytanie? Skad ten piekący ból, juz to zwaliłam na lekarstwa, ale jak sie okazało przyczyną bólu był kamień który dostał sie do moczowodów i sie przemieszczał... coraz nizej i nizej.
I tak o godzinie 15 poczułam silne parcie, mysłam ze zaraz wyleci mi macica, to było silniejsze ode mnie... az w koncu wyleciał mały kamyczek, stuknął o muszle, poczułam straszna ulge, ból minął jak ręką odjął, teraz tez jeszcze bolo ale to pewnie te zadrapania które wyrzadził kamyczek...
Dziewczyny nie zycze nikomu nawet wrogowi takiego bólu...
Ide teraz pospac chyba troszke...oczy mi sie same zamykaja, ale jestem szczesliwa ze juz nie boli.
PA PA !

Wiem jaki to ból i masz sczescie ,że najgorsze minęło




Witam Was wieczorową porą...
Jak wiecie wczoraj zaliczyłam fryzjera, miałam jeszcze skoczyc na zakupki ale wróciłam do domku z wielkim bólem krocza... tak mnie bolało ze cala noc nie spałam, dostałam gorączki, siódmych potów, drgawek. Nie chciałam w domu nikogo budzic zeby nie robic paniki, próbowałam zapomniec o bólu, nie dało sie... i tak mijały kolejne godziny... nic nie jadłam, tylko piłam i piłam, co 15 minut toaleta i ten okropny piekacy ból, ze łzami w oczach robiłam siusiu, sił mi dodawała moja kruszynka w brzuszku która cały czas była ze mna, w kazdej minucie czułam jej ruch, bałam sie zeby jej sie nic nie stało... Jestem wykończona, po całej nieprzespanej nocy i wyczepującym bólu, ale zarazem szczesliwa, otóz wysiusiałam, albo jak inni to nazywają, urodziłam kamien, nie jestem w stanie opisac jaki to był ból, ale juz po wszystkim....
Jak wiecie dokładnie tydzien temu wróciłam ze szpitala, miałam kolke nerkową, tam robiono mi USG nerek, ale nic nie wykazałoZadawałam sobie pytanie? Skad ten piekący ból, juz to zwaliłam na lekarstwa, ale jak sie okazało przyczyną bólu był kamień który dostał sie do moczowodów i sie przemieszczał... coraz nizej i nizej.
I tak o godzinie 15 poczułam silne parcie, mysłam ze zaraz wyleci mi macica, to było silniejsze ode mnie... az w koncu wyleciał mały kamyczek, stuknął o muszle, poczułam straszna ulge, ból minął jak ręką odjął, teraz tez jeszcze bolo ale to pewnie te zadrapania które wyrzadził kamyczek...
Dziewczyny nie zycze nikomu nawet wrogowi takiego bólu...
Ide teraz pospac chyba troszke...oczy mi sie same zamykaja, ale jestem szczesliwa ze juz nie boli.
PA PA !
i oby nigdy więcej!!!!

bo to straszne "świństwo" jest i ból niedoopanowania...Mi sie tam Alan z arabskim nie kojarzy...a ty Wiktorio masz chyba męza o imieniu Oleg to chyba też nie polskie bo wiem że bardzo popularne na Ukrainie ;-)
. Witam Was wieczorową porą...
Jak wiecie wczoraj zaliczyłam fryzjera, miałam jeszcze skoczyc na zakupki ale wróciłam do domku z wielkim bólem krocza... tak mnie bolało ze cala noc nie spałam, dostałam gorączki, siódmych potów, drgawek. Nie chciałam w domu nikogo budzic zeby nie robic paniki, próbowałam zapomniec o bólu, nie dało sie... i tak mijały kolejne godziny... nic nie jadłam, tylko piłam i piłam, co 15 minut toaleta i ten okropny piekacy ból, ze łzami w oczach robiłam siusiu, sił mi dodawała moja kruszynka w brzuszku która cały czas była ze mna, w kazdej minucie czułam jej ruch, bałam sie zeby jej sie nic nie stało... Jestem wykończona, po całej nieprzespanej nocy i wyczepującym bólu, ale zarazem szczesliwa, otóz wysiusiałam, albo jak inni to nazywają, urodziłam kamien, nie jestem w stanie opisac jaki to był ból, ale juz po wszystkim....
Jak wiecie dokładnie tydzien temu wróciłam ze szpitala, miałam kolke nerkową, tam robiono mi USG nerek, ale nic nie wykazałoZadawałam sobie pytanie? Skad ten piekący ból, juz to zwaliłam na lekarstwa, ale jak sie okazało przyczyną bólu był kamień który dostał sie do moczowodów i sie przemieszczał... coraz nizej i nizej.
I tak o godzinie 15 poczułam silne parcie, mysłam ze zaraz wyleci mi macica, to było silniejsze ode mnie... az w koncu wyleciał mały kamyczek, stuknął o muszle, poczułam straszna ulge, ból minął jak ręką odjął, teraz tez jeszcze bolo ale to pewnie te zadrapania które wyrzadził kamyczek...
Dziewczyny nie zycze nikomu nawet wrogowi takiego bólu...
Ide teraz pospac chyba troszke...oczy mi sie same zamykaja, ale jestem szczesliwa ze juz nie boli.
PA PA !


