czekamynaigorka - ja tez ciezka noc, zasnelam dopiero kolo 5

ale bardzo mocno spalam do 11.30. :-)
mi iva - gratki laptopa, genialna rzecz.

a ja hasła mam wszedzie takie same, albo M ma moje, albo ja mam M, więc zawsze mi przypomni,
kurczaczek - zycie jest tak niesprawiedliwe, niektore kobiety morduja albo usuwaja dzieciatka,:-( a jak ktoś tak bardzoo tego pragnie. Jest
w stanie wszystko zrobić, żeby tylko mieć maleństwo.. Nie może.. Ehh..:-(
Martynia - ja zaczęłam od niedawna mojemu M śniadanka robić..

Też był bardzo zdziwiony, ale bardzo pozytywnie.

I gratuluję dużego chłopaczka.

:-)
brandyy - mnie czasem tak bolą nogi, ze mam łzy w oczach, zawsze od kolan po czubki palców. :-( Pomaga mi jak M masuje mi je wczesniej smarując kremem nawilzajacym. Może spróbuj i Ty. ;-)
karolina - zyczę powodzenia, nie wszystko stracone.. ;-) Ja zaszłam właśnie z tydzien po pierwszej miesiaczce po poronieniu. Jestem już w 5 miesiącu, a moja córunia jest zdrowiutka jak rybka.;-) Trzymam mocno kciuki za Ciebie. :*
Ja przez nieprzespaną noc, wstałam o 11.30,

ale w bardzo dobrym humorze. :-) Potem sprzątanko, pranie, gotowanie i jakoś mi dzień zleciał. :-) Oglądam teraz dla odmiany Rodzinke Pl i jakos taka radośniejsza jestem i z pozytywnym nastawieniem. :-) W nocy mniej siusisłam Maja chyba zmieniła miejsce i zsiadła w końcu z mojego pęcherza.
Co do snów to śniła mi się właśnie zdrada..

Pokłóciłam się z M i jak przypomniałam mu, żeby na mnie nie krzyczał, bo jestem w ciąży.. i nagle jakaś laska ni stąd ni zowąd powiedziała, że ona tez jest z nim w ciąży.. Pokręcone..
M w nocy puszczał taki wiatry,

że dostałam zgagi..


W końcu wiem jak to jest.