Anetkaaa ojjj ja też miałam 24 h tą zgagę...jak na razie tfu tfu pare dni nie ma

ale pewnie niebawem zawita
Asiulka wózek to mój problem, nie mam jeszcze koncepcji na żaden :/ wiem tylko że duży pojemnik na zakupki, duże koła skrętne...i spacerówka z przekładaną rączką
brownagula wyjazd za granicę...hmm...zmienić życie o 360 stopni

fajna sprawa, pytanie tylko czy dacie radę z tak małym dzieckiem? A co do Stanów...macie już wizę , jakieś papiery ? Czy dopiero będziecie się starać...My wróciliśmy w 2009 r ja byłam niecałe 3 lata mój mąż z 10...nie wiem jak jest dokładnie na tą chwilę , ale wróciliśmy bo było na prawdę ciężko i dopadł kryzys. Nie było sensu już tam siedzieć a na stałe nie chcieliśmy. No ale jakby tam mieszkać to człowiek inaczej patrzy...nie powiem dużo łatwiej niż w Polsce
Co do głosu to możesz zarabiać




nie wnikam jak



Natalka wooow jakie śliczne

a wiesz już dokładnie jakie wyposażenie? Czy tylko że jasne
sylvuska mamy czas bo np ja nie mam dzieci i jestem na zwolnieniu od listopada więc mam bardzo dużo wolnego czasu :-)
patrra89 coraz więcej nowych twarzy

witamy i zapraszamy :-) woooow w 15 tygodniu ruchy? Zazdroszczę :-) ja dopiero w 22

ojjj mnie też nie ominęło krwawienie dziąseł :/ przyznam. No tak co kraj to obyczaj ale ważne że wszystko jest ok

a powiedz mi kochana masz już jakieś dzieci czy to pierwsze ? :-) Usg faktycznie nie za często a jak połowkowe? Miałaś już odnośnie pomiaru dokładnego, jakiś wad?
Morela bo na początku pościelka jest zbędna , tym bardziej kołderka
Szok z tym co piszesz odnośnie pracy

smutne ale jak najbardziej realne...
Natuszka czasami tak bywa z tym naszym nastrojem

wiem coś o tym
Saro Aśku, gwiazdeczka z tego co wiem pracują jeszcze

ja poszłam na zwolnienie bo miałam fizyczną pracę z opcją dźwigania więc niestety musiałam się pożegnać na ten czas, ale jak lekka praca to po co iść :-)
Agi83 witam Ciebie

tym bardziej że 30-tka z pierwszym dzidzi :-) no i siurek

tak jak u mnie

skąd pochodzisz?
Jak już pisałam na fb i na wizytach na bb byłam u lekarza...fakt faktem że miałam spory kawałek do przejścia

a jeszcze w tą śnieżycę to masakra

zasapałam się jak stara babcia

wiedziałam że waga podskoczyła bo czułam już po brzuchu, więc już nie ma tak hop siup

Wcześniej przed wizytą zjadłam barszczyk a po już kanapki, potem wtryniłam 2 hamburgery domowe i jestem pełna...Dzisiaj mój robak w ogóle nie kopie, czuje go w środku więc troszkę się uspokoiłam jak usłyszałam tętno u gina :-) ufff U mnie jeszcze choinka stoi ale jak dobrze pójdzie jutro się zabiorę za nią

jak dobrze pójdzie

Miałam po wypłacie pojechać do rodziców i odpocząć a raczej dać luz mojemu żeby troszkę przemyślał parę spraw, zobaczył jak jest samemu itp...ale niestety nie mogę sobie pozwolić bo dzisiaj położna troszkę mnie nastraszyła odnośnie ZUS-u iż sprawdzają...a że ja nie mam blisko tylko 250 km więc dupa blada...odpada