Natuszka21
Fanka BB :)
Wstałam dzisiaj o 9.. Huuuura..
Jestem tak jeszcze jakbym nie wiedziała co się dzieje,
ale źle i tak nie jest..
Rano się wkurzyłam troszkę,
bo mężulek zapomniał mi karty zostawić i będę musiała kaskę na piłeczki od teściowej pożyczyć.
. Ehh, ale się nasłuuuucham..

Poza tym muszę dzś na pocztę jechać i wszystko autobusami..
Muszę się zmobilizowac jak małą urodzę, do zrobienia prawka, ale to po weselu na spokojnie. 
Nie wszystko naraz..;-) Na sniadanko jak na razie mandarynki..:-)

Tak a propos, na katar sienny cierpię odkąd pamiętam
(rano zawsze, ale to zawsze mam katar i kicham)
, ale dzisiaj, pobiłam sama siebie.
15 razy kichnęłam pod rząd. Aż malutka się obudziła.
Aśku - jak dla mnie to lepiej to skontorlować.. Trzymam kciuki i dawaj znać..;-)
Gwiazdeczka - Ja bym bardzo chciała zdrowiej jeść i naprawdę nie ma co narzekać,
ale grzeszyć w ciąży czasami wręcz musimy.. 
haha..Także luzik..:-) Ja kiedyś próbowałam się powstrzymac przed słodkim, jak bardzo chciałam..;-) Zjadłam je wtedy,
bo małej na pewno bardziej szkodził mój wk**rw
przez powstrzymywanie się niż samo słodkie, więc się poddałam.. 

Milenka - Witam, witam.. Opowiadaj nam cos więcej, płeć, imię.. Itd.. :-):-) Czyżby chłopczyk.? :-)
Mi Iva - tez właśnie myślałam o rowerku,
hmm ciekawe czy to bezpieczne, bo nie wiem..

Jestem tak jeszcze jakbym nie wiedziała co się dzieje,
ale źle i tak nie jest..
Rano się wkurzyłam troszkę,
bo mężulek zapomniał mi karty zostawić i będę musiała kaskę na piłeczki od teściowej pożyczyć.
. Ehh, ale się nasłuuuucham..

Poza tym muszę dzś na pocztę jechać i wszystko autobusami..
Muszę się zmobilizowac jak małą urodzę, do zrobienia prawka, ale to po weselu na spokojnie.
Nie wszystko naraz..;-) Na sniadanko jak na razie mandarynki..:-)

Tak a propos, na katar sienny cierpię odkąd pamiętam
(rano zawsze, ale to zawsze mam katar i kicham)
, ale dzisiaj, pobiłam sama siebie.
15 razy kichnęłam pod rząd. Aż malutka się obudziła.
Aśku - jak dla mnie to lepiej to skontorlować.. Trzymam kciuki i dawaj znać..;-)
Gwiazdeczka - Ja bym bardzo chciała zdrowiej jeść i naprawdę nie ma co narzekać,
ale grzeszyć w ciąży czasami wręcz musimy.. 
haha..Także luzik..:-) Ja kiedyś próbowałam się powstrzymac przed słodkim, jak bardzo chciałam..;-) Zjadłam je wtedy,
bo małej na pewno bardziej szkodził mój wk**rw
przez powstrzymywanie się niż samo słodkie, więc się poddałam.. 

Milenka - Witam, witam.. Opowiadaj nam cos więcej, płeć, imię.. Itd.. :-):-) Czyżby chłopczyk.? :-)
Mi Iva - tez właśnie myślałam o rowerku,
hmm ciekawe czy to bezpieczne, bo nie wiem..
Ostatnia edycja:
I czasami promieniują mi na nogi,