Jestem spowrotem albo jak kto woli jestem nazat
nie mialam internetu przez miesiac wiec wybaczcie ze nic nie pisalam.
Byl to dlugi urlop i chyb teraz dopiero odpoczne. Nie uda mi sie was nadrobic a i czasu na to by nie udalo mi sie znalezc.
Urlop byl wmiare owocny bo juz nasz domek zaczyna wygladac za domkiem, mamy okna drzwi kable elekryczne , pociagniete rury i przewody wodno kanalizacyjne i ostatecznie zalane posadzki. Za kilka dni wchodza tynkarze i bedzie tynkowne w srodku by pozakrywac okna i przewody elektryczne. No i po tym etapie jestesmy prawie na zero a jeszcze kurcze do konca maja 2012 potrzebujemy mase kasy (10tys funtow) by jakos zamieszkac - a kurcze gdzie reszta- opal na zime i reszte prac czy chocby kuchenka do gotowania
mowie wam nie ciekawie....mala zalamka, pewnie zamieszkamy na jednym pokoju i powoli bedzie sie dalej remontowac....
Wczoraj bylam na przesluchaniu o prace i jak sie uda zmieniam obecna prace

taka sama ale w innym miejscu i o wiele wiecej platna wiec zobaczymy.
Pochwale sie Mestwinkem bo juz od 2 tyg sam siedzi ( i od razu jaka ulga bo sie sam pobawi )
Nie wiem jak sie teraz odezwe bo mam mase pracy ze sprzataniem praniem i jakims ogarnienciem czy to przystosowaniem malucha do innego zycia i posilkow.
Mam nadzieje ze jestescie zdrowe i dzieciaczki rowniaz
