reklama

Mama u lekarza

-J- moje ciśnienie na razie nie przekracza granicy 140/90 , jeśli tak będzie to jadę tylko na zwiększonej dawce Dopegytu (2-2-2-1) a jeśli czuję że moje serducho zaczyna wariować to biorę jeszcze 1 lub 2 Relanium i kładę się . W razie zwyżek mam jeszcze dodać Dihydralazinum 4 razy 1 . Czas pokaże co będzie - już niedaleka jakoś muszę dać radę :tak:
Aga dziewczyny na forum pisały że poród może przyspieszyć obłędny sex - więc do dzieła !:-)

A mnie na razie nic nie boli :rofl2:
 
reklama
Wszystko mnie boli!!! Najgorzej jak spuchnę to prawą rękę najchętniej bym odcięła tak strasznie boli. Ardzesh chyba mi wykrakałaś te bóle;-). Ooooo zaczynam czuć się jak babcia 100 lutnia. Myślałam, że mnie to nie dopadnie.
hej, bo pomyślą, że Ci tego życzyłam! :P :-p ja tak cierpię już ponad miesiąc :P Kupiłam sobie usztywnienie na nadgarstki i jest ciut lepiej :) a spróbuj spać w innej pozycji. Może nie spuchnie Ci wtedy ręka?!

asus a co można zrobić ?? Przecież mu nie powiem wychodź :-D:-D:-D. Ale jak poczuje coś co może oznaczać poród, na pewno nie będę zaciskać nóg:-D:-D:-D
Możesz myć podłogi na kolanach, możesz myć okna jak szalona, trzymać ręce w górze, skakać i biegać po schodach.
Tak się przyśpiesza poród :) Ja może zacznę za tydzień hehe ;-):-D:-)
 
ardzesh nie bądź pewna przyspieszania w taki sposób. Moja koleżanka teraz urodziła 2 tygodnie po terminie. A w tym czasie: posprzątała cały dom (dwa piętra), wiesz takie generalne od podłogi po sam sufit, nic nie dało :-D:-D:-D. Zaczęła chodzić na mega spacery, też nic nie dało. Jak sobie odpuściła i spokojnie zaczęła czekać na ten dzień dzidzia wyskoczyła.

A tych bóli to ci serdecznie współczuje. Ja mam tak dopiero od kilku nocy i cały czas mam nadzieje, że dzisiejsza jest ostatnia. Dziś znalazłam nawet jakąś metodę na ból, zacisnęłam pięść i dało radę. Ale będzie to skuteczne jak zadziała przez kilka razy. A pozycję to ja przyjmuję już każdą. Jedynie na brzuchu nie śpię.
 
aga ..ardzesh ..ale wy bidulki jesteście ..ja nie znam tego ani z pierwszej ciąży ani teraz ... wczoraj śmiałam się do M ,że noszę pierścionek zaręczynowy sprzed 9 lat ..a wtedy ważyłam z 15 kilo mniej ..jaja jak berety :-D
Jeszcze troszkę i wszystko Wam przejdzie :tak:
 
lajfik - nic tylko się cieszyć :)
a z drugiej strony aga, może to właśnie przez to, że na początku ciąży wszystkie miały wymioty i straszne mdłości a my zero objawów? :> Ja zachcianek też nie mam. Ani razu nie kazałam mężowi iść do sklepu bo mam jakąś chcicę (a żałuję, bo ciekawa jestem czy by ją spełnił)
A co do sposobów przyśpieszania - zapomniałam o dzikim seksie :D ale asus sprowadziła mnie na ziemię ;) a warto spróbować wszystkiego! :-D:-):tak:
 
z sexsem też nici, mój M mówi, że nie będzie dzidziora po buzi pisiorem stukał i tak jest przez całą ciąże. I chodź mu mówię, że tak nie jest - on jest nieugięty i mówi, że da się bez tego żyć.
A o do zachcianek, a po coś tam męża raz wysłałam, chyba po mirindę. Ale nie uważa tego za zachciankę ciążową, bo tak miałam nawet jak nie byłam w ciąży. Tylko teraz we wszystkich sklepach osiedlowych był, bo nigdzie nie było mirindy i nawet deszcz go nie wystraszył:-):-):-).
 
lajfik - nic tylko się cieszyć :)
a z drugiej strony aga, może to właśnie przez to, że na początku ciąży wszystkie miały wymioty i straszne mdłości a my zero objawów? :> Ja zachcianek też nie mam. Ani razu nie kazałam mężowi iść do sklepu bo mam jakąś chcicę (a żałuję, bo ciekawa jestem czy by ją spełnił)
A co do sposobów przyśpieszania - zapomniałam o dzikim seksie :D ale asus sprowadziła mnie na ziemię ;) a warto spróbować wszystkiego! :-D:-):tak:

o nie kochana ja tez nie miałam wymiotów :-D jedynie 7 dni mdłości ;-)
A z tym sexem to nie szalejcie za bardzo ..ponieważ jak odejdzie czop to juz nie jest wskazany ...dlatego ,że wtedy jest łatwo o infekcje ..ale póki co to do dzieła..bo potem znów post 6 tyg. :-p
A ja wczoraj miałam zachciankę na ciasto drożdzowe i upiekłam z dżemem różanym...bardziej kręcił mnie chyba zapach pieczaenia :-):-):-) mniam
Chłopaki sie zajadali :happy2:
 
Lajfik, ja też bym się takim ciastem zajadała:-) ostatnio mam faze na pieczenie i ciągle coś wymyślam i robię moim chłopakom.jakieś ciasta, słodkie bułeczki itp.
Ja też się ostatnio czuję wyśmienicie fizycznie, gorzej psychicznie - mam juz strasznego stresa przed porodem i tym co będzie po nim ;/ A przyspieszyć poród nie jest tak łatwo, ja próbowałam ostatnio prawie wszystkiego - spacery po 20 km dziennie, mycie okien, seks 2 razy dziennie, piłam liście malin i nic. Franek urodził się 4 dni po terminie. Ciekawe jak teraz będzie, ale na pewno nie będę się starała nic przyspieszać:-)
 
Lajfik, ja też bym się takim ciastem zajadała:-) ostatnio mam faze na pieczenie i ciągle coś wymyślam i robię moim chłopakom.jakieś ciasta, słodkie bułeczki itp.
Ja też się ostatnio czuję wyśmienicie fizycznie, gorzej psychicznie - mam juz strasznego stresa przed porodem i tym co będzie po nim ;/ A przyspieszyć poród nie jest tak łatwo, ja próbowałam ostatnio prawie wszystkiego - spacery po 20 km dziennie, mycie okien, seks 2 razy dziennie, piłam liście malin i nic. Franek urodził się 4 dni po terminie. Ciekawe jak teraz będzie, ale na pewno nie będę się starała nic przyspieszać:-)

Golimek To daj jakiś fajny sprawdzony przepis na ciacho ...uwielbiam teraz zapach jak się coś piecze ...normalnie orgazm w locie :-D:-D:-D;-)
A ja rodziłam Kube 4 dni przed terminem ...i czuję sie good i fizycznie i psychicznie jak na razie ;-)
Wczoraj M zabrał nas do restauracji na obiadek ,a jak przyjechaliśmy to na deser była moja drożdżówka :-p i graliśmy mecze na plejce ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry