reklama

Mama u lekarza

ardzesz a może w takim razie 7lutego o 7:07 :-D:-D ale fajnie masz z ta liczbą ;-) w zeszłym roku kuzyn brał ślub 08.08.08 - ale nawalczli się o ten termin.....

też się trzymam terminu z USG z 6 tyg - wyskoczyło 14 luty :tak:
z OM to ja tak do końca nie pamiętam długości cyklu, zreszta do konkretnego określenia owulacji to trzeba przecież temp mierzyć, śluz oglądać itd. - nigdy tego nie robiłam wiec nie wiem nawet w której części cyklu "wykiełkowało"
 
reklama
Ja jestem z 7-go lutego,ale godzinki to niestety nie znam.
Mi na kazdym usg wychodzila inna data.Ostatnia @ mialam 05-05 czyli data porodu powinna byc na 09-02,ale wychodzi na 20 luty,potem 24 i 26:rofl2:,zalamac sie mozna.Lekarka mowi ,ze czasami tak sie zdaza,owulacja jest pozniej,zwlaszcza jak ktos ma nieregularne cykle a ja mam,czasami jest roznica 7-10 dni:baffled::confused:
 
Ja mam termin wg USG na 27 lutego, a wg OM na 24 lutego - i tego drugiego terminu wole sie trzymac (mimo, ze roznica tylko 3 dni), bo straaaaaaasznie mi sie teraz czas dluzy, juz bym chciala zeby dzidzia byla z nami :-). Nie mam nic przeciwko, zeby zechciala wykluc sie tak moze ze 2 tygodnie przed terminem ;-).
 
heh ... ja właśnie tak sobie policzłam, że pomiędzy 10 a18 lutym to już się musi z brzucha wydostać ;-) na początku marzyliśmy o tym 14, teraz to już mi wszystko jedno byle nie w przyszłym tygodniu, bo mam każdy dzień "zapakowany" sprawami urzędowymi :rofl2:
 
megusku :szok::szok: to jest straszna choroba o której piszesz oby u Ciebie jej nie było

ardzesh
możesz być 7:-):-) więc stosuj zalecenia lekarza i do dzieła:):)

larkaa dobrze że już Ci lepiej a osłabiona pewnie jeszcze będziesz przez jakiś czas. no a kleik ryżowy--bez komentarza

pbg
ja tez nie mogę rodzić w tym tygodniu;-):-) no chyba że tak już w piątek to wtedy tak:-p:-p

ja mam termin z usg na 11 lutego a z ostatniej miesiączki na 6 więc myślę że w tych dniach jakoś się zmieszczę.

asus
:szok::szok::szok: tyle tabletek dziennie???? walcz o to skierowanie jak lwica bo ty się naprawdę wykończysz.
A w tamtych ciążach też tak miałaś?
 
napuchłam dziś jak balon :baffled: ale to chyba wina mojego obżarstwa pierogami z mięskie, a do tego kapustka kiszona ... mniam :tak: w święta też troszkę spuchłam dlatego tą kapustę podejrzewam :confused: aż nie mogę palców u rąk zgiąć - koszmar....
teraz współczuję wszystkim z was które tu wcześniej narzekały na opuchliznę i łączę w cierpieniach :-(:-(
 
Ardzesh no to powodzenia życzę , abyś to 7.02 rozpakowała się jako 7 o godzinie 7:07:tak:;-):-)

Zapmarta ale by fajnie było gdybyś załapała się na takie usg.:tak: Zazdroszczę.

A mnie z @ termin przypada na 16 luty a z usg o 4 dni wcześniej.Ale i tak będzie cc już niedługo.

asus jak się czujesz? Wytrzymasz do wtorku? Torba spakowana?
 
napuchłam dziś jak balon :baffled: ale to chyba wina mojego obżarstwa pierogami z mięskie, a do tego kapustka kiszona ... mniam :tak: w święta też troszkę spuchłam dlatego tą kapustę podejrzewam :confused: aż nie mogę palców u rąk zgiąć - koszmar....
teraz współczuję wszystkim z was które tu wcześniej narzekały na opuchliznę i łączę w cierpieniach :-(:-(
he he he- a potem wszystkim wciskasz, że ten brzuch to po kapuście, tak??;-);-) żarłok!!;-);-);-);-);-):-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
U mnie termin z ostatniej miesiączki i pierwszego usg wychodzi na 27 luty....a nastepne usg pokazalo nawet 22 luty:) Bardzo bym sie cieszyla gdyby maluszek pokazal sie juz 22 bo to nasza z M rocznica:)
Dluzy mi sie juz.....zadnych oznak zblizajacego sie porodu, w srode mamy wizyte u gina i zobaczymy co powie....w kazdym razie maly moglby sie juz rodzic:) Nie mialabym nic przeciwko:) Moze sex przespieszy...?
Wszystkie chorowitki pozdrawiam bardzo serdecznie!!! Trzymajcie sie bidulki i badzcie silne!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry