Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jak przychodzili mężowie to sobie przehodziłyśmy za tą ściankę albo do pokoju odwiedzin żeby było intymnie, bo zgodnie twierdziłyśmy, że po co ma ktoś inny ma oglądać jak kobieta dochodzi do siebie po porodzie czy karmi piersią - niektórzy ludzie nie mają wstydu żeby tak przesiadywać
ale wkurzyła mnie ostro jedna rzecz - 2 sale dalej był remont i robotnicy palili tam papierosy!!!!

jak wychodziałam na korytarz to już czułam ten smród - jak można w ogóle palić w szpitalu


a ponoć się mialyśmy oczyszczać przed porodami, tak??
u mnie wsio zalega!!
nimfii porodówka w żeromskim jest rewelacyjna. Cala wyremontowana. Same pokoje do porodow rodzinnych. W pokoju znajduje się łóżko takie juz do porodu na pilota, drabinki, sako, pilka, stanowisko do polozenia noworodka z lampami i roznego rodzaju urzadzeniami. Jestes tam od przyjecia do urodzenia. Do łazienki i pod prysznic trzeba wyjsc z sali.
Co 15 min. badaja tetno dziecka, co pol podziny ciśnienie, temperature. POłozna przychodzi co ok. 2 godziny i miedzyczasie przychodza lekarze![]()
Szpital robi mile wrazenie... i personel rewelacja... Mnie oprowadzala dzis polozna oddzialowa - strasznie sympatyczna babka
Mam do niej dzwonic jakby sie cos dzialo a we wtorek jeszcze pojade zobaczyc porodowke bo dzis nie dalo rady...
Niestety to prawda ze maja tam wirusa - nie wiadomo kto przyniusl, ale ze wzgledow bezpieczenstwa zabronili licznych odwiedzin (max jedna osoba w pokoju pacjentki) i zakaz wyworzenia noworodka na korytarz.
powinni miec na tyle sumienia aby sie nie pokazywac na oddziale jak sa chorzy dla dobra malych dzieci
. Ale sama poszłam i poprosiłam o KTG. Wyszło niby dobrze, ale tyle się wyczytałam o małowodziu i przy tym starzejącym się łożysku, że nie uspokoiłam się za bardzo:-(. Wyczytałam też, że często w takim przypadku w 38 tygodniu (tak ja jestem teraz) robią cesarkę. A położna nic mi nie pwoeidziała tylko wypuściła do domu. Boję się, że coś jest nie tak. A Wy wiecie coś na ten temat????