reklama

Mama u lekarza

Nie pojechałam. Zrobiłam przerwę - na prasowanie. Zaraz idę do łóżka :-( poczytam chwilkę i pójdę spać.
Dalej mam takie durne skurcze... Ale porodu chyba nie da się przespać, więc jakby co - znam drogę do szpitala. Przygotowałam już mężowi ciuszki dla dzidzi jakie ewentualnie ma zabrać po narodzinach.

A ja śpiewam piosenkę "co może przynieść nowy dzień" :) i tym akcentem życzę Wam - kolorowych snów. A niektórym dziewczynom - rozpoczęcia akcji porodowej (np Aga - ty też masz na jutro drugi termin - tak jak ja :) więc zacznij rodzić w nocy bo inaczej zmuszą Cię do tego! jezyk - wpychaj się w kolejkę :)
 
reklama
Ardzesh - a moze to jednak to? Nie wszystkie odczuwaja skurcze az tak bolesnie, jest wiele dziewczyn, ktore twierdza, ze to az tak nie boli :tak:;-)

Mi juz minely 2 terminy porodu, jeden 1-go wg mojego gina prowadzacego, drugi 4-go wg USG prenatalnego wiec jestem juz 2x przeterminowana :baffled: i tak tez sie czuje :eek: Lekarz kazal mi dzis porozmawiac na powaznie z synkiem, by do jutra wyszedl. Ale ten, choc taki malutki juz mnie nie slucha :no: Oj, jak ja sobie poradze jak juz wyjdzie? :rofl2:
A poza tym, wczoraj na KTG bylam w szpitalu i tam zrobili mi dodatkowo USG i ocenili wage dziecka juz na ok. 4 kg. Boze, znow czeka mnie ciezki porod.:eek: Synu, wychodz wreszcie!
 
witam,
nie urodziłam, nie pojechałam na IP, nie mam skurczy, nic się nie dzieje. Jadę zaraz po klientach towar rozwieść, później do sis, później po bilet na patologię :-(:-(:-(. Mam nadzieje, że mnie nie przyjmą z braku miejsc. Wolę codziennie, nawet dwa razy dziennie jeździć na KTG niż bezsensownie tam siedzieć. Ale mam coraz większego stresa o Intruza.
Ardzesh co do uczucia zatwardzenia, to prawdopodobnie córka siedzi ci już na miejscu. Mi się też wydaje, że ciągle chce mi się coś. Mi brzuch opadł, czego nie zauważyłam. W niedziele jak zobaczyłam gdzie dupka się wypina to stwierdziłam, że chyba parę centymetrów niżej. Więc możesz też tego nie zauważyć.
 
reklama
Aga, mam nadzieję, że nie zatrzymają Cię na patologii. Daj znać co i jak, trzymam kciuki, aby Intruz zechciał się jak najszybciej urodzić.
Też mam mega uczucie zatwardzenia, az mnie boli wszystko...pewnie nasze maleństwa tak głowką uciskają. Chociaż nie uśmiecha się mi jeszcze tak mieć przez dwa tygodnie ;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry