ardzesh
Owocny Luty 2009
Nie pojechałam. Zrobiłam przerwę - na prasowanie. Zaraz idę do łóżka :-( poczytam chwilkę i pójdę spać.
Dalej mam takie durne skurcze... Ale porodu chyba nie da się przespać, więc jakby co - znam drogę do szpitala. Przygotowałam już mężowi ciuszki dla dzidzi jakie ewentualnie ma zabrać po narodzinach.
A ja śpiewam piosenkę "co może przynieść nowy dzień"
i tym akcentem życzę Wam - kolorowych snów. A niektórym dziewczynom - rozpoczęcia akcji porodowej (np Aga - ty też masz na jutro drugi termin - tak jak ja
więc zacznij rodzić w nocy bo inaczej zmuszą Cię do tego! jezyk - wpychaj się w kolejkę 
Dalej mam takie durne skurcze... Ale porodu chyba nie da się przespać, więc jakby co - znam drogę do szpitala. Przygotowałam już mężowi ciuszki dla dzidzi jakie ewentualnie ma zabrać po narodzinach.
A ja śpiewam piosenkę "co może przynieść nowy dzień"
;-)
i tak tez sie czuje
Lekarz kazal mi dzis porozmawiac na powaznie z synkiem, by do jutra wyszedl. Ale ten, choc taki malutki juz mnie nie slucha
Oj, jak ja sobie poradze jak juz wyjdzie? 

