reklama

Mama u lekarza

jestem i ja z bolącym brzuchem nieprzespaną nocką i silnym skurczami które ustępują aby po godzinie lub dwóch pojawić się znowu, poza tym przeczytałam wiadomość od niuni i siedze i schizuję, a poza tym pokłóciłam się wczoraj z Piotrkiem i jest mi xle.

zapmarta ardzesh i jak tam coś się ruszyło
 
reklama
Jezyku, głowa do góry. Może faktycznie pojedz lepiej do szpitala, na pewno uspokoi Cię to trochę. Po takich wiadomościach chyba każda z nas się schizuje...
 
lajfik z tym, że moje to ruskie były :D a to, że wróciłaś znowu do nas....tęskniłaś co? :>

Martussa Kaj kaj jestem jestem :D
Umarłam dziś znowu, w kiblu byłam z 15 razy chyba (i to nie była biegunka tylko tak zwyczajnie, ale że tyle razy to ja nie wiem), potem brzuch mnie boooolaaaał jak sto piorunów jak na okres, a potem poszłam spać, co by się na żadne porody nie nakręcać :D
teraz wstałam i czuje się jak nowa narodzona :)

jezyk trzymam kciuki za Ciebie!!! Mam nadzieję, że akcja sie rozwinie.
 
Dzis bylam u poloznej Stwierdzila ze maly jest calkiem spory wazy ok 3500-3600 :biggrin2: Powiedziala tez ze moge urodzic w kazdej chwili ale to juz przeciez wiem:wink: Nastepna wizyte mam dzien przed terminem czyli rowniutko za tydzien a kolejna w dniu terminu ale czy doczekam:rofl:
glitteryourway-02c0d6d3.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry