Jezyk o matko!!!Nic nie mówiłaś o tej sytuacji ze szpitalem albo to przeoczyłam...Dobrze że już jest lepiej i pamiętaj że wszystko będzie ok, tyle przeszłaś w pierwszej ciąży, teraz też skończy się po Twojej myśli.
Habcia, ja kilka nie wahałabym się brać fenoterolu gdyby mi się szyjka skracała przy skurczach. Miliony kobiet biorą ten lek w czasie ciąży i te miliony rodzą zdrowe dzieci W TERMINIE. Obie bierzemy luteinę dopochwowo , magnez i nospę a to też leki. Jednak robimy to dla dobra dzidziusia, tak samo jak się bierze fenoteroli isoptin. W Warszawie też są dobre szpitale, o równie wysokim stopniu referencyjności typu karowa czy żelazna czy czd i tam przy skracaniu szyjki nikt nie słyszał żeby nie podać kobiecie fenoterolu.Ale może rzeczywiście nie masz aż tak skróconej szyjki, albo nie skraca Ci się szybko, w każdym razie żądaj usg i dokładnego pomiaru.