reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

reklama
U mnie w sumie bole podbrzucha przeszly, a moze sie przyzwyczailam? przynajmniej poruszam sie jako-tako. Najlepsze stekanie jest w nocy przy przekrecaniu sie. Zgaga delikatna, glownie wieczorem, ale zauwazylam, ze to po slodyczach :tak:

A skurcze? Moze mam, ale o tym nie wiem:szok:

Nie wiem ile wazy syncio...ostatnio w 30tyg mial 1,5kg..potem jak bylam w 34tyg..to ginka mi usg nie zrobila tylko szyjke zobaczylam, ze sie delikatnie skrocila. No i Dzidzia jest nisko..glowka uderza o szyjke wiec mam przykaz lezenia, ja mam wrazenie, ze on sie od tych moich obolalych zeber nogami odbija i tak glowa wali w te szyjke, bo mnie tam ciagnie...no i faktycznie jak leze jest lepiej.

W srode ide do szitala na wymaz, to pewnie i ktg mi zrobia, no i mam sie upomniec o usg.
 
Ale dziewczyny taka twardość ponad siły nie jest dobra. Człowiek nie jest samowystarczalny, a zwłaszcza kobiety w ciąży, i rozczulanie się nad sobą czasem jest ok. A czasem to nie jest rozczulanie tylko ból nie do zniesienia, tak jak np u mnie. Mam niską odporność na ból, i ten ból łamania żeber nie jest na prawdę łagodny.
Ja wczoraj miałam wielki dzień twardnienia brzucha, po prostu co chwilę, jednak wciąż nie jest to wogóle bolesne i to raczej nie skurcze
 
yawla mam takie samo uczucie jak Ty :) Jak leże to mi przechodzi i czuje sie o niebo lepiej, choc kopniaki w zebra tak czy tak dostaje.

Dziewczyny mam do Was pytanie. Jak u was jest ze snem. Ja codziennie budze sie z wyrzutami sumienia, ze spalam na plecach. Podobno to nie jest dobre w tak zaawansowanej ciazy. A ja samoistnie przekręcam sie z lewego boku na placy. A potem budze sie w nocy obolała i zla na siebie. Juz mezowi kazalam przekrecac mnie na sile. I wczoraj probowal to zrobic to ja mu przez sen powiedzialam, ze panuje nad sytuacja i ze wiem, ze leze na plecach hehe a ja nic nie pamietam ;/
 
antar zgadzam sie z Toba w 100 % :D tez tak uważam, jestesmy delikatnymi kobitkami. Czasami musimy sie wyzalic. Nie kazdy ma tak wysoki prog bolu. Czasami czlowiekowi lepiej sie robi, jak sobie ponarzeka :D
Ja z moimi koleżankami na babskich wieczorach to zawsze troche sie posmiejemy, torche pouzalamy i jest super :D To naprawde pomaga.

Nie ma co pokazywac calemu swiatu jakie to silne jestesmy i twarde. :D
Mezczyzna jak tylko to wyczuje to juz wydaje mu sie, ze nie potrzebuje sie pomocy. JA tam zawsze jestem biedna, obolala i moj KOchany mezulek troszczy sie o mnie jak tylko moze :D
 
Ostatnia edycja:
habcia - tylko uważaj! Bo jak mąż będzie próbował w nocy obrócić Cię na drugi bok i niechcący Cię obudzi to znowu możesz mieć humorek, że spać Ci nie daje! ;-):-D

Ja nie mogę spać na plecach, bo brzuch mam wielki i bardzo mi ciąży. Mogę tylko na bokach. Ja wolę prawy a niunia lewy :sorry2:
 
pbg jednak lepiej sie spodziewac wczesniejszego porodu niz zyc w nieswiadomosci zeby on nadszedl niespodziewanie ;-) na kazdej wizycie u gina wyczekuje tych slow, ze poród zacznie sie wczesniej niz przewidywalnie....
Nie wpadam w histerie, po prostu wole wiedziec, bo juz za duzo sie nasluchalam o tym ze coraz wiecej ciezarnych rodzi przed terminem:-p

Przed Świetami szyjka byla zamknieta mimo skurczy dosc silnych nic nie wskazywalo na wczesniejszy poród, no ale teraz juz mi brzuszek zszedl nizej no a poza tym czuje coraz czesciej nacisk na "wyjscie" szyjki macicy

yawla skurcze zapewne bys rozpoznala ;-) jesli faktycznie ich nie masz to nic... czytalam ze moga pojawiac sie na tydzien przed porodem a czasem wczesniej. Jedne z nas mecza sie znimi juz od dawna a inne maja je wtedy gdy powinny byc ;-) tj tuz przed porodem
 
nimfii masz racje z tym, ze lepiej byc czujnym niz dac sie zaskoczyc :rofl2: ale u mnie w rodzinie wszystkie kobitki raczej po terminie rodzily i to takie "prawdziwe klopsy" - ja np mialam prawie 4,5kg
a moja kruszynka musie sie wstrzymac az mamusia skonczy sesje, a tatus wroci z kontraktu :rofl2:
a macie takie wrazenie jakby wam ktos arbuza wsadzil miedzy nogi jak wchodzicie po schodach?? :rofl2:
 
reklama
Caly czas czuje sie jakbym miala pileczke w brzuszku :rofl2: wychodzenie po schodach graniczy z cudem, tak samo jak schylenie sie i podnoszenie z pozycji lezacej....

Chcialabym urodzic w poblizu swojego terminu (20luty) no ale na pewno nie w styczniu :baffled: mam nadzieje ze bedzie tak :tak:
 
Do góry