My dziś byliśmy na kontroli. Szyjka długa, rozwarcie na opuszek palca...pewnie znów przenoszę ;-)
Zrobiłam wymaz, i w cholerę badań krwi i padam na twarz bo tesciowa dziś nas w sumie neichcący o 4 obudziła i ja juz nie zasnełam (zaswiecila swiatlo w lazience i korki wybilo zwarcie jakies na klatce z hukiem...massakara)..dlatego ide teraz spac :-)
Zrobiłam wymaz, i w cholerę badań krwi i padam na twarz bo tesciowa dziś nas w sumie neichcący o 4 obudziła i ja juz nie zasnełam (zaswiecila swiatlo w lazience i korki wybilo zwarcie jakies na klatce z hukiem...massakara)..dlatego ide teraz spac :-)
ale lekarz kieruje do innych pracowni wiec na KTG ide w przyszlym tygodniu. A co do wymazu z pochwy to moj gin pobral mi zwykla cytologie, mowi ze to ma podobny zakres - czytalam, ma troche racji - gdy wynik cytologii jest prawidlowy to wymaz z pochwy tez bedzie.
Myslałam ze juz bede 15 kg na plusie, szczegolnie po tych swietach. Dziecko w ciagu tego miesiaca powinno przytyc 1 kg. Mam nadzieje, ze przytyło choc zaniepokoiło mnie to ;/
Jak to sie nie da zrobic wymazu na NFZ? Zdziwiona jestem. Ja robiłam to badanie w piętek, tuż po Nowym Roku i miałam na badaniu napisany pierwszy numerek w tym roku.A na wyniki tez mam tydzień czekać.
pewnie wymaz zrobi, bo to chwila. Ale na KTG już dzisiaj nie liczę. I trudno. nawet płakać nie będę
ale jak widac co lekarz to inna opinia, a przypadkow w medycynie tyle ilu pacjetow, nie ma co panikowac z tym wymazem ;-) bardziej martwia mnie moje uplawy z wydzieliny czopu, niech sie tam spokojnie rozpuszcza ale kontrola musi byc, wiec by nic nie przegapic wkladki poszly w ruch...