• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

u mnie to wlasnie taki mokra rozowawy sluz -gin mi powiedzial, ze to sprawa bardzo indywidualna. Niektorym kobietom ponad 3 tygodnie (podejrzewam ze wlasnie bede to ja) leci taka wydzielina, innym od razu niemal wielki skrzep odchodzi na poczatku akcji...
habcia jesli nie ma konsystencji galarety to na bank nie jest czop
 
reklama
dziewczyny my tu pisałyśmy wcześniej o czopach i upławach to o czym piszecie to na bank nie jest czop więc spokojnie:-);-), ja np. całą ciążę jestem na wkładlach a jak za duzo pochodzę to jest tej wydzieliny bardzo dużo(tak nagle) zresztą dziewczyny też o tym pisały.
Czop to jest takie wypadnięcie bardzo dużej ilości wydzieliny zabarwionego krwią i na pewno nie przeoczycie, zresztą każdej z nas wypada w innym czasie jedne rodzą na drugi dzień inne po 3 tygodniach lub nawet 4 tak jak pisze pbg
 
u mnie nieraz pokazuje sie wiecej wydzieliny na bieliznie... czasem mam nawet wrazenie ze jest tego wiecej niz przed ciaza w dni plodne ;-)

no a dzisiejszej nocy to tez mnie te skurcze meczyly :-( nie wiem jak to jest ze przez kilka dni ich nie czuje a jak sie juz pojawiaja to sa coraz silniejsze.... najpierw mialam wrazenie ze sa jakby skurcze miesiaczkowe ale teraz czuje ze sa silniejsze niz przy okresie... :baffled:

no a jak juz sa to zazwyczaj trwaja kruciutko i szybko "puszczaja", a ja tylko marze o tym zeby nastepny nie przyszedl za szybko :nerd: Jesli jutro u gina znow wyjdzie ze wszytsko poza tym jest w normie to juz nic nie bede z tego rozumiala.... Bo wrazenie ze porod bedzie lada dzien mam coraz silniejsze - nie wiem czy w tej sprawie moze cos zdzialac kobieca intuicja
 
nimfii Ty masz skurcze przepowiadające i są one jak najbardziej normalne poza tym nie wywołują żadnych "szkód" więc nie martw się, jeśli szybko puszczają i nie utrzymują się w regularnych odstępach
 
nimfii nie przejmuj się, ja też je mam codziennie, a co najlepsze ciągle ewoluują :)
na początku był to stały ból miesiączkowy (i nadal jest), a teraz oprócz tego mam normalne skurcze trwające koło 60 sekund, ale póki co nie są one powtarzające się - i całe szczęście :)
 
JA jestem zla na moja lekarke, bo juz od dawna zauwazylam, ze strasznie oszczedzaja na skierowaniach na badania ;/ Na poczatku ciazy chodzilam do innej przychodni i tam dostalam za darmo skier. na wymaz z pochwy i np. na Toxoplazmoze. A tu musze za wszystko placic. NAwet badań moczu nie chce robic co miesiac tylko co dwa ;/ JA i tak robie pryw. i w pore wychwytuje infekcje :)

Dzis stala przedemna w kolejce do rejestracji kobieta ze skierowaniem na morfologie od swojego Gina. Panie zobaczyly karteczke i powiedzialy, ze bedzie musiala zaplacic, bo nie jest w ciazy!!!!!!! Ja po prostu bylam w szoku!

I jeszcze przypadkowo usłyszałam rozmowe telefoniczna. Jakas Pani dzwonila, bo chciala sobie na nfz zrobic cytologie. Pani z rejestracji kazała jej podac Pesel. Potem uslyszalam, ze ostatnie badanie miala w 2006 roku, i kolejne moze miec za 10 miesiecy. BO co 3 lata mozna robic bezpłatnie!! Paranoja!
 
Ja już po wizycie :) tak jak mówiłam, miałam dzisiaj szybki myk, bo wkradła się operacja w dzisiejszą dniówkę, więc dla pozostałych pacjenetk miał mniej czasu.
Jeszczę nie rodzę :-) Szyjka wciąż długa, wciąż małe rozwarcie i miekka.
Odebrałam też wyniki moczu. Wróciły do mnie liczne bakterie, ale olewamy je sikiem prostrym ;) nic na nie nie biorę. Tyle, że kupiłam sobie herbatkę żurawinową i będę ją pić. Może coś pomoże? :)
Ani wymazu ani ktg nie miałam robionego. Ale nie płaczę. Następna wizyta za 2 tygodnie.A co do niepokojących objawów: ciśnienie baaardzo niskie 80/45 a przy tym puls 110 :baffled: Na dniach muszę iść do lekarza rodzinnego po skierowanie na ekg. I teraz chyba będę pod obserwacją kardiologa :baffled: No najpierw zobaczymy jak wyjdzie ekg.
Ale nie martwię się. wciąż wybucham śmiechem! :-D papa
 
A ja nie wiem co robić . Jutro miałam jechać do kontroli do tej poradni patologii ciąży do Krakowa . Muszę zawieść dzieci na 8.00 do szkoły i o 8.10 mam busa do Krakowa (40km) i tam z dworca 15 minut na nogach do szpitala a zapowiadają STRASZNY mróz i nie wiem czy jechać czy poczekać jeszcze do czwartku czy piątku , jak radzicie ? Z jednej strony chcę mieć to już za sobą , a z drugiej boję się że skierują mnie na oddział (na jakieś głupie badania) a we wtorek mają mi przywieźć i zamontować meble do kuchni - i kto mi tego przypilnuje ? Jestem w kropce - co robić ???
 
nie martw sie jak jest wszystko w porzadku a na pewno jest to nie zatrzymaja Cie na oddziale a nawet jesli to na badaniach trzymaja trzy dni wiec im szybciej pójdziesz tym szybciej wrócisz do domu nie ma co sie martwić na zapas
 
reklama
asus jeżeli chodzi o pogodę to o ile ufać tym wszystkim pogodynkom niestety do czwartku ma być tak zimno :szok: więc chyba nic nie da odkładanie wizyty, a przynajmniej bedziesz miała z głowy :)
ardzesh na bakterie w moczu moja pani doktor poleciła oprócz żurawiny pić wodę jana :-) osobiście nie wypróbowałam, bakterie i wszelkie problemy z układem moczowym zniknęły po kuracji żurawinowej :happy: ale może warto spróbować :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry