reklama

Mama u lekarza

reklama
Skurcze mi sie troszke uspokoily :tak: chyba dzieki Fenoterolowi :-D Na razie nie chce robic mezowi nadziei ze wspolzycie przed porodem wroci do łask :-pbo pamietam po ostatnich orgazmach ze mi brzuszek twardnial dajac poczucie dyskonfortu :zawstydzona/y:

lepiej nie ryzykowac do 38tc a pozniej pomyslimy... Przed tym wielkim postem warto byłoby skusic sie na male conieco :tak:
 
asus no to super , że badania wyszły ok. Mnie też anemia już zanikła, wymaz wyszedł dobrze, bakterii brak, badania ok...
Czyli razem idziemy do szpitala pod koniec stycznia.:-). Czy u ciebie będą czekać aż sama akcja porodowa się rozpocznie? Mam nadzieję , że mnie natną zanim ten cały " tajfun" się zacznie.:tak:
Zdecydowałaś w którym szpitalu rodzisz?

Dziewczyny od kilki dni też czuję taki ucisk na dole. Jakby mnie coś rozrywało od środka a przy tym duże kłócie.Któregoś dnia to nawet tak mnie coś tam na dole bolało , że z bezsilności zaczęłam ryczeć. I od tego dnia chodzę jak kaczka przytrzymując sobie brzuchol.
 
-j- Cieszę się, ze wszystkie badania wyszły dobrze:) Teraz tylko pozostaje czekać na niunie :)

JA mam takie samo uczucie na dole brzucha. Tak kluje, a potem cale podbrzusze boli. Też jak chodzę to trzymam sobie brzuch hihihi.
 
;o) z tym zbiegiem 40 dniowego postu bym sie nie zdziwila... Tymbardziej, że np moj termin porodu wypada na ostatki... Dosłownie:-D
Jestem ciekawa czy wszystkie wytrwamy do lutego... czy tez bedzie jakis bobas ze stycznia :-)
 
Dziewczyny je też sobie brzuch podtrzymuję, głownie jak po schodach chodzę. Najgorzej jest jak Franka noszę, to mnie wszystko rozrywa. Zeschizowałam się, że mogę wcześniej urodzić. Nie wiem czemu bo do tej pory było wszystko super, ale teraz codziennie wieczorem mam takie solidne skurcze, więc to może dlatego. Jutro idę do lekarza, ciekawe co powie.
-j-, asus dobrze, że wyniki lepsze i wszystko się układa:-)
 
odebrałam wyniki i krew baaardzo mi sie polepszyła (nie brałam żadnych witamin, nie piłam soków, nic a nic), mocz okej (prócz tony szczawianów wapnia od kamicy nerkowej), crp dobre, hbs dobre tylko....
mam żelazo duuuużo ponad normę ;/
nie rozumiem tego, w ciaży żelazo najcześciej jest niziutkie ze względu na duże zapotrzebowanie, a ja mam sporo ponad normę
oczywiście google poszło w ruch
i się naczytałam że to choroba genetyczna, gdzie trzeba upuszczac krew, bo bla bla bla
lepiej nie czytać, dobrze że jutro idę do lekarza, to mi powie coś konkretnego, a ja blokuje sobie google :)
 
reklama
Lekarz powiedzial mi ze takie kłucie w dole brzucha lub uczucie napierania moze miec zwiazek ze zmiękczaniem sie szyjki macicy i jej skracaniem :zawstydzona/y: niestety, tez to mam, no i kazal mi za kazdym razem lezec jak czuje taki ucisk...

Tylko ze nie wiem co robic jak czuje ten ucisk podczas snu :szok: bo i tak sie zdarza... Gdzies slyszalam ze mozna wtedy polozyc sie na plecach i unosic miednice do gory tak zeby zminimalizowac ucisk na szyjke macicy - ale nie wiem czy to dobre rozwiazanie...
Tak czy inaczej wczoraj wykonywalam to cwiczenie (unoszenie miednicy + rozciaganie w pozycji klęczacej) no i musze przyznac ze pozniej czulam sie rewelacyjnie :-D kregoslup przestal bolec i miesnie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry