reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

nimfii mnie lekarka bada na łózku, gdzie mam USG robione. Nie musze sie rozbierać, tylko do kolan sciagac spodnie. Nic mnie nie boli, bo robi to baardzo delikatnie :)
Ja ide jutro do ginki. JEstem baaardzo ciekawa jak tam w srodku sie wszystko trzyma :D
 
reklama
Jak tak sobie czytam o tych Waszych dolegliwościach to z jednej strony cieszą się bo mnie absolutnie nic nie boli , brzuszek nie doszedł mi do żebra , a i moje maleństwo nie lubi się ruszać , więc nie mam i z tej strony problemów , ale z drugiej strony to tęsknię za takim porządnym kopniaczkiem , no i zostało 5 tygodni więc może jeszcze różnie być .
Dziś miałam jechać na kolejną nieszczęsną kontrolę do poradni patologii do Krakowa , ale pokombinowałam i wyszło mi że po świętach pewnie mają pustki na oddziale i jak zjawię się dziś to na pewno skierują mnie znów na badania na oddział , więc pojadę dopiero w środę , może już na oddziale będzie komplet i uda mi się uniknąć szpitala .
Za tydzień natomiast mam kolejną wizytę u diabetologa .
Tydzień temu miałam pierwsze KTG , wyszło ślicznie , ale mam do Was pytanie , czy wasze dzieci jakoś reagują na to badanie ? Bo moje prawie wcale się nie rusza a podczas tego badanie tak szalało że szok ! Musiałam leżeć 1 godzinę i 15 minut bo pierwsza połowa to było jedno wielkie kopanie i zapis się nie udał . A jak jest u Was ?
Moja sąsiadka w środę ma mieć CC i na świat ma przyjść dziewczynka :-)
 
asus nie ma u mnie problemu z KTG od pierwszego razu jest wszystko oki doki. Mój syncio jest grzeczniusi, mam nadzieje, że mu się nie odmieni po urodzeniu. Wierci się, bo jest mu niewygodnie jak leżę na lewym boku. Ale te wierciochy nie przeszkadzają w badaniu.
Ja też jak czytam to jak się wy laski czujecie to jestem w szoku. Nie mam problemów z oddychaniem, zgaga - to co mam to malutka zgaga i nawet nic na to nie muszę brać. Zjadłam chyba 3 Reni dopiero. Ból pleców jakiś tam mam, ale to wszystko jakieś znośne jest i jest on pod koniec dnia. Jedynie stawy w palcach, ale to tylko rano, po przebudzeniu nie mogę zginać palcami. Czasem przechodzi, a czasem mam sztywne paluchy jak patyki. Ale to też nie jakiś wielki problem, pozginam i zaczynają funkcjonować "normalnie".
 
No ja do swoich dolegliwości zaliczam tylko zgagę wieczorną, wieczorne ugniatanie flaków nogami, szybkie męczenie się i ból kręgosłupa (ale tylko wtedy gdy siedzę za długo), miałam też jakieś inne dolegliwości, ale przechodziły tak samo szybko jak się pojawiły :)

acha oprócz tego mam codziennie ból brzucha jak na okres, ale nie zwracam na niego uwagi, a 2 dni temu miałam chyba pierwszy prawdziwy skurcz. Ale to chyba :) W sumie ucieszyłam się nawet z tego, że macica sobie ćwiczy, był najbardziej bolesny ze wszystkich jakich miałam i trwał koło 60 sekund po czym przeszedł całkowicie, ciekawe czy to to :)
ajjjj ćwicz maleńka ćwicz :)

generalnie jestem rześka jak trzy grześki i codziennie jeżdżę na zakupy (co poradzę, że lubię sobie poogladać różne rzeczy - a dobrze, że we Wrocławiu jest dużo centrów handlowych:D) :o
 
aga - bo to jest tak, że my się nad sobą bardziej rozczulamy niż wy ;)
Jak nas coś boli to płaczemy a wy - jesteście mocne baby i zniesiecie wszystko ;-)

Ale tak na dobrą sprawę, to też poza bólem nadgarstków i twardniejącym brzuchem - no i teraz jeszcze skurczami - to też mi raczej nic nie dolega. Długo siedzieć na krześle nie mogę i chodzić, bo wtedy brzuch mi ciągnie w dół i trochę boli. Ale poza tym - jest super! :))
 
dzis rano bylam u lekarza i doznalam szoku :szok: zgodnie z postanowieniem noworocznym poprosilam o L4, gin mnie bada i mowi "to juz najwyzszy czas na zwolnienie tempa - nie czuje pani, ze dno macicy jest coraz nizej a czop zaczal juz puszczac?" :szok::szok::szok:
zaczelam glupio tlumaczyc ginowi, ze to nie moze byc prawda, bo ja sie czuje super a teraz to wlasnie nic cale swieta nie robie, wczesniej praca/studia/zakupy wyprawkowe.... :eek: a on sie tylko rozesmial i dal ulotke o symptomach porodu :dry: jakbym malo chociazby tu na forum czytala :dry:

w dodatku zadzwonilam do meza zeby sie pozalic, a on w kolko powtarzal, ze mam sie z porodem wstrzymac do jego przyjazdu, bo chce pepowine przecianc jak jego kolega :angry:zdenerwowal mnie tym jeszcze bardziej, bo ja mu tu placze, ze chyba jeszcze sie nie oswoilam z tym ze czas tak szybko leci - a on tu o doznaniach kumpla z narodzin syna wyjezdza :eek: jak to pisze to juz sie smieje ale 2h temu na serio bylam na niego wsciekla :laugh2::laugh2:
 
no własnie jak czytam wasze wypowiedzi, to stwierdzam, że ze mna nie jest tak źle. Zgage mam, ale taka malutka, plecy bolą mnie tylko troszkę. Tylko strasznie zmęczona ciągle jestem i nie rozumiem czemu:baffled: powiem szczerze wole 3 trymestr niz 1. Na poczatku to czułam się dopiero koszmarnie.
 
larkaa ja z powodu braku skurczy mam już koszmary. Śniło mi się, że Intruz nie chciał wyjść ze mnie:-):-):-). Ale skurcze Braxtona posiadam bo na KTG wychodzą. U ciebie też są na pewno. A dziś rano poczułam coś nowego i coś co dziwnie czułam i też mam nadzieje, że to już jakieś skurcze bo jakby nie patrzeć termin mam na 2 lutego wg OM a według USG na 6 lutego. Więc niech chłop lepiej zbiera powoli swoje zabawki i dalej będzie bawił się w swoim łóżeczku.
 
reklama
tak sobie czytam to rzeczywiscie powinnam zawazyc symptomy przepowiadajace "wyjscie mojego smoka" :-) ale ja jestem tak niewrazliwa na bol osoba - prawie cale zycie trenowalam sporty walki i jakos mi bol stawow czy plecow spowszednial ;-) ale ten czop to jeszcze z 3 tyg moze tak odchodzic wic sie nie martwie :tak: gorzej, ze musze bardziej sie nastawic na "odczuwanie" zeby ewentualne skurcze wychwycic :rofl2:
 
Do góry