reklama

Mama zostaje w domku

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2005' rozpoczęty przez Asiołek, 5 Grudzień 2005.

  1. Asiołek

    Asiołek Mama Mai i Oliwki :)

    No własnie ja zostałam w domku.... i chwilami sie zastanawiam jak tu nie zwariować :-) macie jakieś pomysły?
     
  2. Asiołek

    Asiołek Mama Mai i Oliwki :)

    No własnei - kto został w domu i nie wrócił do pracy?
     
  3. reklama
  4. Asiołek

    Asiołek Mama Mai i Oliwki :)

    :-) mialam czysciej w domu jak pracowałam i nie miałam na nic czasu :-) teraz jestem w domu całymi dniami i chwilami boje sie, ze o coś sie wywroce ;-)
     
  5. Viola240

    Viola240 Fanka BB :)

    Ja nie wróciłam i nie wracam bo nie mam gdzie :laugh: :laugh: przed ciążą nie pracowałam a teraz do pracy jak narazie się nie wybieram no chyba że mąż mnie wyśle :laugh: :laugh: no i jak narazie wcale mi nie tęskno zapracą oczywiście
     
  6. Viola240

    Viola240 Fanka BB :)

    i dodam tylko że nie czuję się jakoś niespełniona dla mnie wystarczy jak się narobię
    w domu ;D a to też należy do pracy (za którą powinnyśmy dostawać pieniądze ale to tylko chyba marzenie ;D ;D ;D)
    ogólnie jestem zadowolona
     
  7. Asiołek

    Asiołek Mama Mai i Oliwki :)

    :-) ja pracowałam studiowałam itd :-) a od roku jestem w domku....
     
  8. Viola240

    Viola240 Fanka BB :)

    i dobrze rozumiem że żle się z tym czujesz??
     
  9. eliall

    eliall Fanka BB :)

    tez zostaje w domku z moja najukochansza dzidzia :D
     
  10. reklama
  11. hanti

    hanti Lipcowe Mamy '05

    to i ja się dołącze
    na razie mam wypisany ulop wychowawczy,na którym posiedzę z Oti do końca kwietnia
    bardzo chciałabym być z nią w domku,aż do roku,ale nie mogę-mam umowę o prace do końca maja
    i muszę wracać do pracy przed jej końcem...... :p
     
  12. Asiołek

    Asiołek Mama Mai i Oliwki :)

    JA sie czuje bardzo dobrze z tym, że jestem z Majką i zostane z nią jak najdłużej czyli pewnie 2 lata. Ale życie obecnie wyglada inaczej. Jestem troszke odcieta od świata bo Majka zajmuje sie ja i Maz. A ja nie prowadze auta. Mieszkamy tam gdzie nei dojedzie autobus i jestem skazana na łaske otoczenia. Stad moje niezadowolenie :-( przez 4 miesiace nie liczac szpitali i pobytu u Tesciow byłam może 4 razy w sklepie a tak cały czas dom itd. Troszke zaczynam z tego powodu bzikowac.
     

Poleć forum