a i jeszcze mialam napsiac ze J ma tu na osiedlu kumpla ktory okolo rok temu sie ozenil i dziewczyna sie zmienila, wszystkiego mu zabraniala albo strzelala fochy, ze on z J na tenisa sobie wychodzil, teraz w sylwestra poszlismy na placyk na starym osiedlu, przechodzilismy kolo jego bloku i on stal w oknie a laska nie pozwolila mu wyjsc, jak kiedys wyjechala to zaprosil J na piwko i ogladanie filmow i co?? ii jak wrocila to zrobila awanture bo wypatrzyla kolko od butelki po piwie na stoliku, masakra... a J ta dziewczyna w ogole nie lubi dlatego ze kiedys jechal na impreze do miasta tramwajem i spieszyl sie bo tramwaj dojezdzal i tylko krzyknal czesc i pobiegl dalej no i jaki z J kumpel??
ostatnio J powiedzial ze koles poinformowal ja ze chce sie z nia rozwiesc

