kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
A czego wy się boicie z tym przedszkolem?
W Gdańsku też są punkty za "przynalezność rasowo-zawodowo-statutowo-pobytową" ;-)
My ogólnie jesteśmy przegrani w wyścigach, bo nie dość że nie jestem samotną matką, to żadne z nas nie jest na etacie, ja nie pracuję i jeszcze mamy duży przychód. A w sumie jak mamy dać do przedszkola państwowego (czyli tanio) to wolę 100 m od domu a nie gdzieś w pizdu, gdzie akurat są miejsca, to poczekam aż będą miejsca (wg. kierowniczki jest to ok. listopada/grudnia). Na razie młody chodzi do swojego żłobka, gdzie można chodzić do skończenia 4 lat, więc spoko.
Roni, a jak ty zapisałaś go, przecież są zapisy internetowe? W kwietniu tego roku co kończy 3 lata dopiero się można zapisać. Chyba że w Pruszczu inaczej? Gratki chudnięcia i trzymam kciuki! 6 kg to niezły wynik :-)
Nonku, przekaż życzenia zdrowia dla Cosmo, biedactwa!:-(
Mój mały gnom spał, aczkolwiek 3 razy budził się jeść (pewnie dlatego że w dzień nie chciał bo zęby). Jeszcze kima, długo jak na niego. Drugi zakochany w przedszkolu znów. Wczoraj nie chciał z niego wyleźć, dobijał się do drzwi spowrotem "do przeszkola, do przeszkola... do domu nieee!"
W Gdańsku też są punkty za "przynalezność rasowo-zawodowo-statutowo-pobytową" ;-)
My ogólnie jesteśmy przegrani w wyścigach, bo nie dość że nie jestem samotną matką, to żadne z nas nie jest na etacie, ja nie pracuję i jeszcze mamy duży przychód. A w sumie jak mamy dać do przedszkola państwowego (czyli tanio) to wolę 100 m od domu a nie gdzieś w pizdu, gdzie akurat są miejsca, to poczekam aż będą miejsca (wg. kierowniczki jest to ok. listopada/grudnia). Na razie młody chodzi do swojego żłobka, gdzie można chodzić do skończenia 4 lat, więc spoko.
Roni, a jak ty zapisałaś go, przecież są zapisy internetowe? W kwietniu tego roku co kończy 3 lata dopiero się można zapisać. Chyba że w Pruszczu inaczej? Gratki chudnięcia i trzymam kciuki! 6 kg to niezły wynik :-)
Nonku, przekaż życzenia zdrowia dla Cosmo, biedactwa!:-(
Mój mały gnom spał, aczkolwiek 3 razy budził się jeść (pewnie dlatego że w dzień nie chciał bo zęby). Jeszcze kima, długo jak na niego. Drugi zakochany w przedszkolu znów. Wczoraj nie chciał z niego wyleźć, dobijał się do drzwi spowrotem "do przeszkola, do przeszkola... do domu nieee!"




